ŚWIATOWY DZIEŃ CUKRZYCY

Światowy dzień cukrzycy, pompa insulinowa, glukometr, cukier Matka Aptekarka

Dziś 14. listopada

Właśnie w tym dniu, jak co roku, obchodzony jest ŚWIATOWY DZIEŃ CUKRZYCY.

Nie wiem jak u Was, ale mnie temat ten osobiście dotyczy już (a może dopiero 😉 ) od ponad 15 lat. Nie powiem, że lekko się żyje z tą chorobą, ale nie ma tragedii. W końcu kto ma lekko w tych czasach?!

 

Cel

Celem tej akcji jest zwiększenie ogólnej świadomości społeczeństwa na temat cukrzycy. Pod koniec XX wieku uznano za konieczne promowanie właściwych działań profilaktycznych w celu poprawy zdrowia, jak również zapewnienie większego dostępu do leczenia i edukacji diabetologicznej.

Cukrzyca to, z jednej strony, choroba podstępna, atakująca po cichu, początkowo nie dająca żadnych objawów. Ale! Z drugiej strony patrząc, bardzo łatwo, szybko i niskim kosztem można ją wykryć. Dlatego nie czekajcie aż pojawią się pierwsze powikłania, tylko mierzcie co jakiś czas poziom glukozy we krwi.

Jak często? To zależy od tego w jakiej formie jesteście. Otyli, osoby z miażdżycą, prowadzące niezdrowy tryb życia, pracujący całe życie za biurkiem, nie uprawiający żadnego sportu oraz mający w rodzinie cukrzyków (dziadkowie, rodzice, rodzeństwo) najrzadziej raz w roku.

Uwierzcie, że nieleczona cukrzyca systematycznie wyniszcza organizm, najczęściej atakując wzrok, nerki, serce, a także powodując zaburzenia neurologiczne czy tak zwaną „stopę cukrzycową”.

 

Cukrzyca a ciąża

Ponadto, kobiety w ciąży poddawane są badaniu poziomu glukozy, minimum dwa razy.

  1. Pierwszy raz przed 10. tygodniem ciąży – jest to badanie glukozy z krwi.
  2. Drugi raz, pomiędzy 24 a 28. tygodniem ciąży – wtedy wykonywany jest doustny test obciążenia glukozą (zwany krzywą cukrową).

75 g glukozy do badania krzywej cukrowej Matka Aptekarka

Jest to bardzo ważne badanie, gdyż dla rozwijającego się płodu niezwykle istotny jest prawidłowy poziom cukru. Wyniki poza normą wymagają wprowadzenia diety lub leczenia farmakologicznego.

 

Dlaczego cukrzyca tyle kosztuje?

Z cukrzycą można żyć, i to nawet w całkiem dobrym zdrowiu. Potrzeba do tego tylko czasu (tzw. zachodu) i… pieniędzy.

 

Mało kto wie, jak duże koszty ponoszą osoby, które są leczone przy pomocy osobistej pompy insulinowej.

 

  • Pompa insulinowa to bagatela od 9 do 18 tyś zł!!! (w zależności od modelu). Gwarancja na 4 lata. Po tym czasie, gdy pompa się zepsuje, trzeba kupić nową za kolejne naście tysięcy.

Ja musiałam nabyć dotąd 4 pompy. W tej chwili użytkuję pożyczoną pompę (gdyż moja ostatnia się zepsuła), którą dzięki fundacji WOŚP otrzymałam na okres ciąży z poradni diabetologicznej Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego.

Jednak jak to się mówi, co się odwlecze, to nie uciecze i na przełomie wiosny / lata i tak będę musiała kupić pompę numer 5, a po kolejnych 4 latach następną i następną itd.

 

  • Wkłucia, które są darmowe (refundowane) dla osób do 26 r.ż. oraz kobiet w ciąży, w limicie 10 sztuk miesięcznie. Pozostali płacą 9 zł / sztuka / na 3 dni.

 

  • Sensory (elektrody) do ciągłego monitorowania poziomu cukru – od marca 2018 r. – 4 sztuki miesięcznie są refundowane (45 zł / sztuka / na 6 dni) dla osób poniżej 26 r.ż. Pozostali płacą 150 zł / sztuka / na 6 dni.

 

  • Transmiter (nadajnik) do CGM – od marca 2018 r. refundowany dla osób poniżej 26 r.ż. (koszt 300 zł), maksymalnie raz na 8 miesięcy. Pozostali płacą 1000 zł. Gwarancja 1 rok. Psują się bardzo często.

 

  • Insulina krótko działająca (NovoRapid, Humalog) 40-43 zł / 5 fiolek, (Actrapid, Lispro) 5-8 zł / 5 fiolek. O tym, którą insulinę może przyjmować pacjent decyduje lekarz diabetolog.

 

  • Zbiorniczki na insulinę – od marca 2018 r. 5 sztuki miesięcznie jest refundowanych (2,7 zł / sztuka) dla wszystkich osób z cukrzycą typu 1., leczonych za pomocą pompy insulinowej. Kolejne zbiorniczki trzeba kupić pełnopłatnie (9 zł / sztuka).

 

  • Ładowarka do transmitera – 400 zł
  • Serter do wprowadzania sensorów – 255 zł
  • Do tego pozostały osprzęt: peny, igły, paski testowe, plastry do mocowania / zabezpieczania elektrod przed uszkodzeniem, odkażacz, kompresy i inne.

 

Średni koszt miesięczny dla osoby powyżej 26 r.ż. to minimum 1 100 zł.

 

pompa insulinowa, glukometr, nakłuwacz, paski testowe Matka Aptekarka

 

Ale!

Ktoś mógłby powiedzieć po co wydawać tyle pieniędzy na pompę i sensory jak kiedyś używano tylko peny i też było dobrze?!

 

No więc z własnego doświadczenia powiem, że NIE było dobrze.

 

Gdy w 2003 roku wykryto u mnie cukrzycę i byłam przez 8 miesięcy na wstrzykiwaczach, musiałam kuć się minimum 6-8 razy dziennie (przed każdym posiłkiem + insulina bazalna 2 razy na dobę).

Największy problem dla mnie był wtedy, gdy podałam insulinę i zjadłam, a mimo to okazywało się, że cukier spada. Mając pompę mogę ją zatrzymać (a gdy mam sensor pompa sama zatrzymuje podawanie insuliny, zanim cukier spadnie poniżej bezpiecznej wartości).

Wstrzykując dawkę insuliny penem nie mogłam jej zatrzymać. Mimo niskiego cukru, ona wciąż działała w organizmie i jeszcze bardziej obniżała cukier.

Miałam kilka takich sytuacji, że mój cukier był poniżej 40 przez kilka godzin, mimo podania domięśniowego glukagonu, jedzenia i picia słodkich rzeczy (kilka razy trafiłam też z hipoglikemią do szpitala). Nie mogłam wtedy właściwie funkcjonować. Na całe szczęście sytuacje te przydarzały mi się będąc w szkole / domu z siostrą lub z kimś z rodziny.

 

Co by było, gdyby taka sytuacja przytrafiła mi się samej na ulicy?

 

Ludzie na ulicy pewnie pomyśleliby, że jestem pijana (bo człowiek z hipoglikemią zachowuje się podobnie do pijanego – mówi niewyraźnie, słabo widzi, idzie zygzakiem, trzęsą mu się ręce, bardzo się poci, itd.).

 

Ale!

Osobista pompa insulinowaCGM (system do ciągłego monitorowania glikemii) to przede wszystkim lepsze wyrównanie choroby, a więc mniejsze ryzyko wystąpienia powikłań, takich jak retinopatia cukrzycowa czy stopa cukrzycowa.

 

Dwa zdania na koniec

Mam nadzieję, że doczekam czasów kiedy to, tak jak w wielu krajach na zachodzie, pompy insulinowe i sensory będą bezpłatne dla wszystkich.

Dbajcie o siebie, dużo odpoczywajcie, jedzcie (w miarę 😉 ) zdrowo, ruszajcie się i pamiętajcie o profilaktyce cukrzycy.

 

Enjoy!

Ana

Zobacz też

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *