Jak bezpiecznie korzystać ze słońca w mieście i na wakacjach z dziećmi

Kremy z filtrem przeciwsłonecznym chroniącym przed UVA i UVB, filtry mineralne i filtry chemiczne, SPF 50 Matka Aptekarka

Pewnie nie raz zastanawialiście się, czy jest sens stosować kremy z filtrem w naszym klimacie? Po co w ogóle się smarować skoro opalona skóra wygląda ładniej i (przynajmniej optycznie) szczuplej! 😉 Czy filtr SPF 50 to nie przesada? Przecież chcecie, żeby Wasze dzieci były opalone, prawda?! No i w końcu dlaczego mamy płacić 50zł (albo więcej) za krem z filtrem, który równie dobrze możemy mieć już za 10zł?

Otóż, moi mili, zawsze i wszędzie będę powtarzała, że kremy z filtrem są niezbędne! Jako mama, kobieta i farmaceutka wiem, że ich niestosowanie może nieść za sobą szereg groźnych konsekwencji. Ważne, aby smarować nasze pociechy już od najmłodszych lat (a nawet miesięcy czy dni). Dlaczego? Gdyż skutki niesmarowania będą widoczne dopiero po 20-30 latach. Wtedy będzie już za późno na cofnięcie czasu i jakiekolwiek działanie. Co więcej, od waszych dorosłych już wtedy córek i synów, możecie usłyszeć słuszne pretensje: „mamo, tato, dlaczego nie smarowaliście mnie kremem z filtrem?!”

 

Różowy jak prosiaczek

Ale zacznijmy od początku. Pierwsza i najważniejsza rzecz: nie namawiam Was do stosowania kremów z filtrem przeciwsłonecznym tylko dlatego, aby Wasze dzieci nie chodziły różowe jak prosiaczek z Kubusia Puchatka. Robię to po to, aby Wasze maluchy miały zdrową skórę oraz wrodzony nawyk dbania o nią. Stosowanie kremów z filtrem oraz pielęgnowanie ciała po ekspozycji na słońce chroni przed powstawaniem przebarwień, plam, piegów oraz uelastycznia skóręzapobiega jej szybkiemu starzeniu.

                                                       

Jeśli czytacie nadal ten wpis, to znaczy, że już po części przekonałam Was, że warto zainteresować się kremami „na słońce”. I świetnie. Zapewniam Was, że wykonaliście właśnie pierwszy krok ku zdrowej skórze Waszych dzieci.

Kolejna kwestia to wybór produktów. Od razu uprzedzam wszelkie pytania co do tego który najlepszy. Moja odpowiedz brzmi: nie ma najlepszego. Każdy z nas jest inny. Mamy inne karnacje, rodzaj skóry, stosujemy różne leki oraz mamy też inne oczekiwania co do kosmetyków.

 

Filtry przenikające

Ale! Jest grupa kremów, które absolutnie nie nadają się do stosowania u dzieci, kobiet w ciąży i karmiących. Mowa tu oczywiście o filtrach przenikających! Co więcej nie zalecam ich stosowania nikomu, gdyż przechodzą przez naskórek do krwioobiegu oraz powodują uszkadzanie komórek i narządów wewnętrznych (przenikają też do mleka mam karmiących!) Ponadto w organizmie potrafią zachowywać się jak hormony. Należy zdecydowanie ich unikać!

 

Oto one – tzw. czarna lista filtrów przenikających:

  • Ethylhexyl Methoxycinnamate / Octylmethoxycinnamate
  • Benzophenone-3
  • Benzophenone-4
  • 4- Methylbenzylidene Camphor
  • Octyl Dimethyl PABA
  • Homosalate

 

Wysokość filtra UV

Kolejna sprawa to wysokość filtra UV. Bardzo chciałabym przekonać Was do stosowania SPF 50 u wszystkich niemowląt, dzieci, kobiet ciężarnych, karmiących piersią, stosujących leki fotouczulające i osób z chorobami skórnymi (np. AZS, twardzina, znamiona, pieprzyki). Dlaczego? Dlatego, że po pierwsze w rzeczywistości rzadko kto nakłada odpowiednio grubą warstwę kremu oraz odpowiednio często, aby filtr słoneczny miał faktycznie wartość 50.

Smarując twarz, ręce, nogi i kark dziecka powinniśmy nanieść jednorazowo ok. 5-8ml kremu. Reaplikując krem 3-4 razy w ciągu dnia, jedno opakowanie powinno starczyć nam na maksymalnie dwa tygodnie. A prawda jest taka, że duża część z Was po całych wakacjach wyrzuca nie w pełni zużyte opakowanie kremu!

 

Poza tym, nakładając przykładowo połowę wymaganej ilości kremu, otrzymujesz ochronę nie połowy SPF, a wręcz jednej czwartej a nawet jednej ósmej (12-25%). Oznacza to, że smarując dziecko kremem z filtrem SPF 50, de facto uzyskasz ochronę SPF rzędu 6-12!!! Jest to zdecydowanie za niska ochrona i powód dla którego często słyszę od rodziców: „smarowaliśmy dziecko kremem z SPF 50, a i tak poparzyło ramiona i plecy”!!!

Także, jeśli używacie krem z filtrem SPF 30 albo mniejszym to przeliczcie sobie jaką rzeczywiście uzyskujecie ochronę przeciwsłoneczną…

Po drugie, skórę wszystkich niemowląt, małych dzieci, starszaków oraz kobiet w ciąży zaliczamy do bardzo wrażliwych i wymagających. Dlatego powinniśmy używać tylko kremów o bezpiecznym składzie i jak najwyższym filtrze UV.

 

Filtry mineralne czy chemiczne?

To jest jedno z najczęściej zadawanych mi pytań, podczas polecania produktu przeciwsłonecznego dla niemowląt, dzieci, kobiet w ciąży i karmiących, w aptece. Od razu powiem, że to jaki wybrać „zależy”. Od czego? Otóż na przykład od wieku dziecka. Dlaczego? Dlatego, że dla noworodka czy spokojnego niemowlęcia, które grzecznie leży w wózeczku polecam inny filtr niż dla dziecka już raczkującego, chodzącego, którego wszędzie pełno, które się co chwilę przewraca i ciężko go czymkolwiek wysmarować.

Nie ma też konkretnej granicy, do której powinno się używać filtry mineralne. Są dzieci spokojne z charakteru, albo te które później raczkują, chodzą czy biegają i to Ty sama/sam musisz odpowiedzieć sobie na pytanie: czy moje dziecko nie zetrze zbyt szybko z siebie warstwy filtra mineralnego. Jeśli odpowiedź brzmi tak, zdecydowanie polecam filtry chemiczne (lub mieszane).

Kolejna rzecz to uczulenia. W przypadku skóry alergicznej i problematycznej zdecydowanie wybierajcie filtry mineralne i co maksymalnie 2 h powtarzajcie nakładanie kremu.

Więcej szczegółów na temat filtrów mineralnych i chemicznych znajdziesz TUTAJ.

 

Filtry naturalne = oleje

Ja osobiście nie polecam olei jako ochronę przeciwsłoneczną dla dzieci i niemowląt. Dlaczego? Otóż, aby spełniały funkcję ochronną, powinny pozostawać na skórze (a nie wchłaniać się), być lepkie i gęste. Ponadto, trzeba je nakładać w dużych ilościach. Muszą też wykazywać pewną absorpcję promieniowania. A jak wiemy, wysokość SPF w olejach jest bardzo niska. Zwykle wynosi 2-5. Jednak najbardziej mnie zniechęca fakt, że chronią tylko w zakresie UVB, a to przecież UVA powoduje nowotwory skóry.

Najczęściej stosowane oleje: olej avocado, olej jojoba, masło kakaowe, olej sezamowy, olej z orzechów macadamia, olej babassu, olej rokitnikowy.

 

Opakowanie rodzinne

Wiele osób pyta czy kremy z filtrem dla dzieci mogą używać dorośli. Odpowiedź brzmi: TAK. Bardzo często polecam rodzinom z dziećmi zakup większego opakowania kremu, aby wszyscy członkowie mogli używać ten sam i nie trzeba dźwigać, na przykład, na plażę dwóch czy trzech różnych opakowań.

Ale! W drugą stronę to tak nie działa. Kremy z filtrem przeznaczone dla dorosłych mogą używać dzieci dopiero powyżej 3 r.ż.

 

A-derma Protect Kids 50+, SPF 50+, spray przeciwsłoneczny dla dzieci i dorosłych Matka Aptekarka

 

Okulary przeciwsłoneczne

Promieniowanie UVB może przyczynić się do powstania zaćmy. Dlatego warto kupić okulary z dobrym filtrem przeciwsłonecznym. Dobrym? To znaczy takim, który pochłania 100% promieniowania UVA, UVB i UVC. Szkła takich okularów przechodzą testy pod kątem zatrzymywania promieniowania UV o długości fali do 400nm (filtr UV 400).

Oprawki okularów dla dzieci są produkowane ze specjalnych, bardzo miękkich i elastycznych tworzyw. A szkła to nic innego jak wytrzymały nietłukący się poliwęglan. Dzięki temu okulary są trwałe i odporne na uszkodzenia.

Chicco i Real Kids produkują takie „cuda”. Od rodziców wiem, że się sprawdzają i są naprawdę odporne na pomysły dzieci 😉

Okulary przeciw słoneczne Chicco Matka Aptekarka

 

Synteza witaminy D

W Polsce efektywna synteza skórna witaminy D zachodzi:

  • od końca kwietnia do początku września
  • tylko w słoneczne dni, gdy jesteśmy w pełnym słońcu
  • pomiędzy godziną 11 a 15
  • gdy ok. 20% powierzchni ciała jest odkryte (twarz, przedramiona, nogi do kolan)
  • gdy skóra nie jest posmarowana kremem przeciwsłonecznym

 

Kiedy już spełnimy wszystkie te warunki, wystarczy 15-30 min i uzyskujemy dzienne zapotrzebowanie na witaminę D. Jednak, gdy choć jeden punkt nie zostanie wypełniony, należy dostarczyć do organizmu witaminę D w inny sposób, czyli poprzez suplementację doustną.

Dlatego też, w celu prawidłowego ogólnego rozwoju oraz profilaktyki krzywicy, lekarze i farmaceuci zalecają podawanie witaminy D noworodkom, niemowlętom, dzieciom młodszym i starszym, kobietom w ciąży i karmiącym, przez cały rok.

Brak też badań naukowych wskazujących na możliwość przedawkowania witaminy D pochodzącej z syntezy skórnej.

 

Filtry nie zapewniają 100% ochrony

Nie wiem dlaczego, ale panuje u nas powszechne przekonanie, że stosując kremy z filtrem czujemy się usprawiedliwieni i przebywamy godzinami na słońcu. Jest to całkowicie niezrozumiałe, tym bardziej, że podczas zbyt długiej ekspozycji na słońce narażamy naszą skórę na nowotwory (najczęściej jest to czerniak).

A prawda jest taka, że nawet kosmetyki z filtrem 50+ nie zapewniają nam 100% ochrony. Bardzo ważna jest też dodatkowa fizyczna ochrona, czyli ubieranie dzieci w specjalistyczną odzież z włókien poliestrowych pokrytych nanocząsteczkami dwutlenku tytanu, noszenie kapelusza z szerokim rondem, okularów przeciwsłonecznych czy przebywanie w cieniu.

Ponadto kremy z filtrem nie zatrzymują promieni słonecznych w 100%, więc stosowanie ich nie blokuje opalania, a jedynie chroni przed poparzeniem skóry. Dzięki temu uzyskujemy łagodne i stopniowe brązowienie skóry oraz długotrwałą delikatną opaleniznę.

 

Matka Aptekarka poleca

Jeśli chodzi o konkretne marki kosmetyków to polecam w pierwszej kolejności te z apteki, np.: Bioderma, La Roche Posay, Avene, Vichy. Dlaczego? A dlatego, że mają dużo (minimum cztery) bezpiecznych (brak filtrów przenikających) i stabilnych filtrów UVB oraz co ważne UVA.

Z kremów przeciwsłonecznych drogeryjnych na pewno wyróżnię markę własną Rossmanna – Sun ozonBabydream. Dobra jakość i cena. Niestety są to wyjątki, gdyż z poza apteki generalnie trudno kupić kosmetyk bez filtrów przenikających.

Bioderma Kid spray Matka Aptekarka

Mustela Sun Matka Aptekarka

 

Termin ważności

Mało kto zwraca uwagę na to, że filtry mają swój określony termin ważności. W zależności od producenta, po otwarciu są stabilne przez okres maksymalnie 6-12 miesięcy. Nie dłużej. Także, nie ma sensu zostawiać po sezonie, nie do końca zużyte kremy przeciwsłoneczne. Nie wykorzystasz ich w przyszłym roku, gdyż filtry ulegną rozpadowi i produkt będzie bezwartościowy.  

Słoik z datą przydatności Matka Aptekarka

 

Na koniec, raz jeszcze przypominam najważniejsze informacje

  1. Chroń niemowlęta i dzieci przed bezpośrednim światłem słonecznym.
  2. Jeśli dziecko bawi się na podwórku,w ogrodzie, rozstaw nad tym miejscem duży parasol czy żagiel przeciwsłoneczny.
  3. Ogranicz do minimum czas przebywania dzieci w pełnym słońcu, szczególnie w godz. 11-15.
  4. Zakładaj czapki, chustki czy kapelusze chroniące głowę Twojego dziecka.
  5. Nanoś odpowiednio grubą warstwę kremu przeciwsłonecznego oraz reaplikuj go, nie rzadziej niż co 2-3 h, zwłaszcza po spoceniu się, pobycie w wodzie, intensywnej zabawie w piasku lub wycieraniu ręcznikiem.
  6. Nie ma filtrów odpornych na wodę i pot w 100%, dlatego po każdej wizycie w morzu, jeziorze czy basenie konieczna jest reaplikacja kremu z filtrem.
  7. Również w pochmurne dni stosuj u swoich maluchów kremy z filtrem UVA i UVB.
  8. Wybierając krem przeciwsłoneczny patrz na jego skład i kieruj się tylko nim (nie może zawierać filtrów przenikających!).
  9. Stosuj tylko kosmetyki chroniące przed UVB (koniecznie SPF 50) jak również z oznaczoną ochroną przed promieniowaniem UVA (jak najwyższy wskaźnik PPD).
  10. Po powrocie do domu najlepiej zmyj krem z filtrem. Nie ma sensu obciążać skóry wtedy, gdy nie jest wystawiona na promienie słoneczne. Jak to zrobić? Najlepiej w pierwszej kolejności olejem, a później swoim codziennym płynem do mycia.
  11. Dla niemowląt oraz dzieci z alergiami i problemami skórnymi najbezpieczniejsze będą filtry mineralne, dla pozostałych polecam mieszankę kilku różnych filtrów mineralnych i chemicznych – uzyskasz w ten sposób skuteczniejsze i dłuższe działanie przeciwsłoneczne.
  12. Pamiętaj, że nakładając krem z filtrem mineralnym, musi on tworzyć wierzchnią warstwą (jeśli chcesz jednocześnie użyć innego kremu np. nawilżającego albo podkład, nałóż je jako pierwsze); natomiast filtry chemiczne powinny być nakładane jako pierwsze (pod inne kremy czy podkład).

 

Moje TOP 4 kremów z filtrem mineralnym znajdziesz TUTAJ.

Moje TOP 6 kremów z filtrem chemicznym znajdziesz TUTAJ.

Ściągę z bezpiecznych i szkodliwych filtrów UV znajdziesz TUTAJ.

Udanej i bezpiecznej zabawy na słońcu.

Enjoy!

Ana

Zobacz też

14 komentarzy

  1. I used to be very happy to find this net-site.I needed to thanks to your time for this excellent read!! I positively enjoying each little little bit of it and I’ve you bookmarked to take a look at new stuff you blog post Moja Polsha

  2. I was very pleased to search out this web-site.I needed to thanks to your time for this excellent learn!! I positively enjoying every little bit of it and I’ve you bookmarked to check out new stuff you blog post Joga Joanna

  3. Mamy z rossmanna i chwalę sobie. 🙂
    Wpis uważam za bardzo potrzebny. Na samym początku jak szukałam informacji, to nie było nigdzie żadnych konkretów. A patrząc na ludzi – czy to w drogerii, czy w aptece – nie zwracają uwagi na to co istotne. Biorą co tańsze, albo markowe. A zarówno tańsze, jak i markowe nie zawsze jest dobre.

  4. A co polecasz dla 4-miesiecznego dziecka? Bioderma jest od 1rz dopiero.p pani w aptece zamiast cos poradzic powiedziala ze w tym wieku nie wystawia sie dziecka na slonce. To ja wiem, ale nawet w gondoli promienie sie odbijana i moga byc szkodliwe…

    1. Rzeczywiście u niemowląt do 6.miesiąca życia nie stosuje się zwykle kremów z filtrem UV, gdyż ich skóra jest niedojrzała, cienka, przepuszcza składniki chemiczne.

      Ale jeśli chcesz to możesz zastosować filtr mineralny (koniecznie z dwoma: tlenkiem cynku i dwutlenkiem tytanu). Część producentów zaleca takie filtry od 1.dnia życia.

      Ważne jest żeby w słoneczne, letnie dni nie wychodzić na spacery w największe słońce, żeby dzieciom zakładać nakrycie głowy, żeby budka wózka była zaciągnięta. Robić wszystko by unikać słońca.

      Bioderma jest od 1.r.ż. gdyż jest filtrem chemicznym. Ale Bioderma Photoderm Mineral jest filtrem mineralnym i możesz zastosować u swojego niemowlaka.

      Smaruj twarz, nogi i rączki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *