Jak wybrać najlepszą pastę do zębów dla dziecka? [cz.1/4]

Jakiś czas temu na Instagramie i hejterskich grupach mamowych na Facebooku wybuchła aferka zębowa. Cóż mogę o niej powiedzieć… poza tym, że część osób próbowało, mówiąc brutalnie, „dokopać” mądrzejszym od siebie (co im się of kors nie udało), to przyniosła ona nieoczekiwanie coś dobrego. A mianowicie, kilku ekspertów: stomatologów, pediatrów, neurologopeda i ja, farmaceuta, dało rodzicom w krótkich pogawędkach dużą dawkę wiedzę. Tak! Dobrze czytasz. Wiedzy na temat prawidłowej profilaktyki próchnicy u dzieci.

Do dziś dostaję wiele wiadomości z pytaniami na temat past dla dzieci. Część wyjaśniłam na Instagramie na InstaStory i zapisałam w wyróżnionych relacjach na moim profilu IG (@matkaaptekarka). Jednak pozostało jeszcze coś, o co prosiliście bardzo często, a mianowicie:

 

„Czy mogę polecić jakieś pasty; marki, opakowania? Ale tak konkretnie.” 

 

W związku z tym postanowiłam przejrzeć możliwie wszystkie dostępne pasty dla dzieci i zrobić Wam tu ranking. No… może lepiej, nie ranking a po prostu listę past do zębów, które potraktuję swoim fachowym okiem i uznam czy spełniają wytyczne i są warte uwagi.

Na wstępie zaznaczę, że jeśli jesteś zagorzałą przeciwniczką fluoru i żaden racjonalny argument tego nie zmieni, no cóż… jedyne co mogę Ci poradzić, to w spokoju opuścić ten artykuł. Szkoda naszej energii na prowadzenie jałowych rozmów czy kłótni.

 

Ankieta na temat past do zębów dla dzieci

W ankiecie jaką przeprowadziłam na fanpage’u @Matka Aptekarka na Facebooku, w dniach 10-11.10.2019 roku, zapytałam czy stosujecie pasty do zębów z fluorem czy bez u swoich dzieci. Spośród 2,4 tyś głosów aż 938 osób zaznaczyło drugą opcję. Procentowo to aż 39% rodziców! Powiem Wam, że nie spodziewałam się takiego wyniku.

I mimo, że pewnie jest wiele „powodów”, dla których znaczna część rodziców świadomie ryzykuje wystąpieniem próchnicy u swoich pociech, to zastanawia mnie jedna rzecz.

 

Dlaczego stosujecie się do jednych zaleceń/wytycznych a do innych nie?!

 

No bo skoro wiecie, że w razie gorączki u dzieci zaleca się podanie paracetamolu w dawce 15 mg lub ibuprofenu w dawce 10 mg na każdy kilogram masy ciała i tych wytycznych przestrzegacie to, dlaczego negujecie wytyczne polskich ekspertów dotyczące indywidualnej profilaktyki fluorkowej choroby próchnicowej u dzieci i młodzieży?!

Dlaczego nie podajecie połowy dawki leku przeciwgorączkowego albo wcale?!

No i w końcu, dlaczego aplikujecie zawiesinę z paracetamolem / ibuprofenem, skoro w ich składzie są chemiczne substancje pomocnicze, a nie jakieś eko czy bio syropki na bazie „naturalnych” składników?!

Zostawiam Was z tym przemyśleniem i przechodzę do konkretów.

 

Jak zapobiegać chorobie próchnicowej?

Wystarczy spełnić 3 następujące punkty:

  • prawidłowo się odżywiać,
  • dbać o higienę jamy ustnej,
  • stosować środki profilaktyczne zawierające fluorki.

 

Ile fluoru powinna zawierać pasta do zębów dla dzieci?

Zapobieganie próchnicy jest bardzo ważne, szczególnie, jeśli na danym obszarze występuje jej zwiększone ryzyko (tak jest w przypadku Polski). Należy wówczas zintensyfikować profilaktykę.

Ponadto, dzieci powinny podlegać ocenie ryzyka próchnicy, czyli oszacowaniu prawdopodobieństwa wystąpienia nowych zmian próchnicowych w przyszłości i progresji zmian już obecnych. Czynnikami zwiększającymi ryzyko choroby próchnicowej są m.in. spożywanie posiłków z cukrem, przyjmowanie leków przewlekle np. sterydów wziewnych czy syropów, niska sekrecja śliny, aktywna próchnica u rodziców/opiekunów i wiele innych.

 

Zgodnie z wytycznymi Polskich Ekspertów Stomatologów, dotyczącymi indywidualnej profilaktyki fluorkowej choroby próchnicowej, u polskich dzieci i młodzieży zaleca się następujące pasty:

  • niemowlęta od pierwszego ząbka oraz dzieci, które nie umieją wypluwać – śladowa ilość (ziarnko ryżu) pasty z fluorem o stężeniu 1000 ppm F,
  • dzieci do 6 roku życia, które umieją wypluwać nadmiar – pasta z fluorem o stężeniu 1000 ppm F w ilości ziarnka groszku,
  • dzieci powyżej 6 roku życiapasta z fluorem o stężeniu 1450 ppm F.

 

Czy taka ilość pasty jest bezpieczna?

Oczywiście. Dowody znajdziesz poniżej.

Tabela ilość fluoru w pastach do zębó dla dzieci Matka Aptekarka

 

Jakie związki fluoru znajdziecie w pastach do zębów dla dzieci?

  • Sodium Fluoride (fluorek sodu),
  • Sodium Monofluorophospate (fluorofosforan sodu),
  • Calcium Fluoride (fluorek wapnia, fluoryt),
  • Olaflur (aminofluorek I generacji),
  • Fluorinol (aminofluorek II generacji),
  • Stannous Fluoride (fluorek cyny).

Wszystkie działają bardzo podobnie, więc nie ma większego znaczenia, który związek fluoru znajduje się w Waszej paście do zębów.

 

Jakie substancje słodzące znajdziecie w pastach do zębów dla dzieci?

  • Xylitol (ksylitol)
  • Sorbitol
  • Sodium Saccharin (sacharynian sodu)
  • Sucralose (sukraloza)
  • Saccharin (sacharyna)
  • Isomalt (izomalt)

 

Jakich składników pomocniczych należy unikać w paście do zębów dla dzieci?

Niestety, pomimo że producenci dedykują pasty do zębów małym dzieciom, dodają do nich często substancje niezalecane dla najmłodszych. Wiem, że brzmi to strasznie, ale tak jest.

Oto substancje, które nie powinny się znaleźć w idealnej paście do zębów dla dzieci:

  1. Phenoxyethanol,
  2. Pochodne formaldehydu (m.in. DMDM HydantoinDiazolidinyl Urea2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol [Bronopol]) – znajdziesz je TUTAJ,
  3. BHA, BHT,
  4. Triclosan,
  5. Detergenty, np. Sodium Lauryl Sulfate (SLS), SLES czy ALS – znajdziesz je TUTAJ,
  6. Parabeny np. Sodium MethylparabenPropylparaben,
  7. PEGi, np. PEG-6, PEG-8, PEG-12, PEG-32 – znajdziesz je TUTAJ,
  8. Barwniki np. CI 73360, CI 74160, CI 73360, CI 77491,
  9. Chondrus Crispus (Carrageenan) Extract,
  10. Glikole, np. Propylene Glycol – znajdziesz je TUTAJ.

 

Czy powinniśmy zwracać uwagę na wskaźnik RDA i REA w przypadku past do zębów dla dzieci?

Współczynnik RDA (Radioactive Dentin Abrasion, współczynnik ścieralności zębiny) oraz  współczynnik REA (Radioactive Enamel Abrasion, współczynnik ścieralności szkliwa) występują bardzo rzadko na opakowaniach past do zębów dla dzieci.

Jeśli jednak na opakowaniu znajdziesz informację o współczynniku RDA, to zwróćcie uwagę, aby była on w zakresie 0-250. Pasty do zębów, w których współczynnik ścieralności zębiny wynosi poniżej 250 są według ADA (American Dental Association) bezpieczne.

Pamiętajcie także, aby nie wybierać pasty opierając się przede wszystkim na wartości współczynnika RDA, a korzyściach jakie płyną ze składników aktywnych.

 

Pasty do zębów dla dzieci podzieliłam na 3 kategorie

Zasady oceniania past:

  • Musi mieć odpowiednią ilość jonów fluoru do wieku dziecka.
  • Musi być znany dokładny skład INCI. Niestety znalazłam marki, które nie podają tego do ogólnej wiadomości, podają tylko składniki aktywne. Tych w ogóle nie brałam pod uwagę.

 

I. Pasty do zębów z 1000 ppm fluoru – dla dzieci w wieku 0-6 lat

Są to pasty dla wszystkich dzieci od pierwszego ząbka do 6 lat.

To zestawienie podzieliłam na dwie części.

W pierwszej znajduje się 6 past, które mają bardzo bezpieczne składy i z czystym sumieniem polecę je niemowlętom od pierwszego ząbka. Kompozycja jest tu szczególnie ważny ze względu na to, że maluchy nie umieją wypluwać nadmiaru pasty, tylko ją połykają.

W drugiej części jest 16 popularnych past do zębów dla dzieci, których składy nie są idealne. Część z nich oceniłam pół/pół, a przy części byłam na NIE.

Zestawienie to znajdziesz TUTAJ.

 

II. Pasty do zębów dla dzieci w wieku 6+

Pasty z około 1300 – 1450 ppm jonów fluoru – dla dzieci w wieku 6 lat+, które umieją wypluwać pastę.

To zestawienie także podzieliłam na dwie części.

W pierwszej znajduje się 6 past, które polecam, a w drugiej 20 past, których składy nie są idealne. Część z nich oceniłam pół/pół, a przy części byłam na NIE.

Zestawienie to znajdziesz TUTAJ.

 

III. Pasty do zębów bez fluoru

Początkowo nie planowałam tego zestawienia, ale po Waszych dziesiątkach próśb zdecydowałam, że jednak powstanie.

Pomimo, że jestem zwolenniczką past z fluorem, są sytuacje, kiedy pasty do zębów bez fluoru także się przydają. Na przykład wtedy, gdy maluch poza myciem zębów rano i wieczorem pastą z fluorem chce myć zęby częściej, m.in. w środku dnia albo z każdym członkiem rodziny po kolei. W takiej sytuacji lepiej nie zabraniać dziecku myć (tzn. ciumkać czy gryźć szczoteczki) zębów, tylko dać mu śladową ilość pasty bez fluoru z dobrym składem. Nie ugasimy wtedy zapału malucha do szczotkowania zębów, a także będzie to bezpieczne.

To zestawienie powstanie niebawem 🙂

 

Podsumowując

1. Zgodnie z aktualnymi wytycznymi jedyna słuszna pasta do zębów dla dzieci w wieku 0-6 lat musi zawierać 1 000 ppm fluoru, a dla starszaków powyżej 6 roku życia – ok. 1450 ppm.
2. Do czasu, gdy dziecko nie nauczy się pisać / wiązać samodzielnie butów – rodzice myją (lub poprawiają) dzieciom zęby, czyli minimum do 8-9 roku życia. 
3. Jeśli Twój 4- czy 5-latek wciąż NIE wypluwa nadmiaru pasty, stosuj u niego śladową ilość pasty wielkości ziarnka ryżu. Jednak pamiętaj, aby uczyć wypluwania.
4. Pamiętajcie, że każdy połyka część pasty do zębów. Statystycznie mówi się, że u dzieci (które teoretycznie już umieją wypluwać nadmiar) jest to 40-50%. U dorosłych z kolei 10% pasty trafia do żołądka.
5. Po umyciu zębów nie należy uczyć dzieci płukania buzi ani popijania wodą, ponieważ w takiej sytuacji fluor zamiast pozostać na zębach, spłynie do żołądka, co może spowodować niepotrzebne wchłonięcie zbyt dużej dawki fluoru do krwiobiegu.
6. Fluor nie jest jedyną substancją, która działa przeciw próchniczo, jest jednak najbardziej skuteczny. Ksylitol nie chroni tak dobrze jak fluor.
7. Pasta do zębów nie powinna być smaczna, słodziutka i o smaku owoców, bo wtedy Wasze dziecko ciężej będzie nauczyć wypluwania. Jednak wątpię, aby maluszek od pierwszego ząbka był w stanie używać pastę np. miętową. Także wszystko z umiarem. Za to pastom o smaku coli, lodów, ciasteczek i innych takich od razu mówię stanowcze NIE!
8. Nie wierzcie w pasty eko czy bio, zdecydowana większość z nich (nie mówię, że wszystkie) ma syf w swoim składzie. A tylko dlatego, że nie ma w niej „chemicznego” fluoru nazywana jest przez producentów eko czy bio.
9. Nie można obwiniać past z niskim RDA o niedomywanie zębów. To od dobrej techniki i regularnego mycia zależy czy osad nazębny będzie odpowiednio dobrze usuwany.
10. Pasty jak każdy kosmetyk mają swoje daty ważności oraz termin przydatności od pierwszego otwarcia. Zwracajcie na to uwagę.

Termin przydatności po otwarciu pasty do zębów Matka Aptekarka

 

Enjoy!

Ana

 

Bibliografia:

[1] http://www.czytelniamedyczna.pl/5611,stanowisko-polskich-ekspertow-dotyczace-indywidualnej-profilaktyki-fluorkowej-ch.html

[2] https://www.who.int/oral_health/action/risks/en/index1.html?fbclid=IwAR00tQKTKXe_2obLP2ukYxd5HUbhzpvnl9mUZLWD8pQ7oF-yX8mlD6gMpc0

[3] http://matkadentystka.pl/2018/07/jak-dziala-fluor/

[4] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24177407

[5] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30175333