Witaminy prenatalne. Czy są naprawdę niezbędne? Najnowsze wytyczne. [cz.1]

Niemal każda kobieta, która dowiaduje się, że jest w ciąży, momentalnie zaczyna bardziej dbać o zdrowie swoje i rozwijającego się w niej dzidziusia. Jest świadoma, że zbilansowana dieta, czyli dostarczenie niezbędnych składników budulcowych, energetycznych, witamin oraz minerałów, jest bardzo istotne. Właśnie dlatego większość kobiet kieruje swoje pierwsze kroki do apteki po multiwitaminowy suplement diety dla ciężarnych.

 

Czy zestawy multiwitaminowe są naprawdę potrzebne ciężarnym i mamom karmiącym piersią?

Ilość reklam telewizyjnych sugerowałaby, że tak, jednak czy jest to troska o zdrowie przyszłej mamy, czy raczej świetny marketing? A może warto przyjmować tylko te witaminy i minerały, które są niezbędne? Lub po prostu wykonać badania i dopiero, gdy pojawi się niedobór, sięgnąć po konkretny składnik?

 

Bez wątpienia zbilansowana, zróżnicowana dieta, zawierająca naturalne witaminy i minerały, pokryje zapotrzebowanie na większość niezbędnych składników. Innych nie znajdziesz w pożywieniu lub ich ilość będzie niewystarczająca. Niestety, jak dotąd nie ma jednoznacznych zaleceń, które składniki obowiązkowo należy suplementować w ciąży. W praktyce wygląda to tak, że w zależności od tego, do jakiego ginekologa pójdziesz, każdy z nich może polecić co innego.

 

Jest jednak kilka substancji o udowodnionym (w badaniach klinicznych) pozytywnym wpływie na rozwijającą się ciążę i płód. To właśnie te i tylko te składniki są zalecane. Należą do nich:

  • foliany,
  • jod,
  • witamina D,
  • kwasy tłuszczowe DHA,
  • żelazo,
  • magnez.

Bardzo ważne jest również to, aby przyjmować je w określonych dawkach oraz porach dnia.

 

Kwas foliowy (witamina B9)

Niby każda z nas wie, że trzeba go przyjmować, a mimo to jest wciąż wiele niewiadomych. Przede wszystkim kobiety zastanawiają się:

  • w jakim celu się go przyjmuje?
  • czy zbilansowana dieta uchroni nas przed niedoborem folianów?
  • kiedy rozpocząć suplementację?
  • co wybrać: kwas foliowy czy aktywną formę folianów?
  • jaką dawkę przyjmować?

 

Jedno jest pewne,

Wszystkie kobiety w wieku rozrodczym (15-45 lat) powinny przyjmować kwas foliowy na co dzień.

 

Ze statystyk jasno wynika, że 40% ciąż jest nieplanowana. W takiej sytuacji profilaktyczne stosowanie folianów zdecydowanie zmniejszy ryzyko wad cewy nerwowej (WCN) u płodu.

WCN – to zespół wrodzonych wad rozwojowych ośrodkowego układu nerwowego i kręgosłupa. Powstają one w pierwszych czterech tygodniach ciąży, czyli wtedy, kiedy kobieta nie jest jej świadoma. Ich konsekwencją może być m.in. bezmózgowie, przepukliny oponowe i przepukliny oponowo-rdzeniowe płodu.

 

Aby zminimalizować ryzyko (aż o 70%), stosuj kwas foliowy zgodnie z najnowszymi wytycznymi, czyli minimum 12 tygodni przed zajściem w ciążę, a następnie w trakcie ciąży, podczas połogu oraz do zakończenia karmienia piersią.

 

Kwas foliowy odgrywa w ludzkim organizmie wiele ważnych ról, m.in.:

  • umożliwia całkowite zamknięcie cewy nerwowej, co zapewnia prawidłowy rozwój centralnego układu nerwowego płodu,
  • jest koenzymem (pomocnikiem) podczas tworzenia się DNA, czyli każdej komórki ludzkiego organizmu,
  • zapobiega wadom serca, układu moczowego oraz defektom kończyn,
  • chroni przed rozszczepem wargi i podniebienia u dziecka,
  • zapobiega występowaniu stanu przedrzucawkowego,
  • zapobiega niedokrwistości ciężarnych, która występuje aż u 40% kobiet w ciąży i mam karmiących piersią.

 

Czy zbilansowana dieta nie wystarczy?

Niestety, nawet zbilansowana dieta nie jest w stanie zapewnić dziennej dawki kwasu foliowego w czasie ciąży. Oczywiście przyszła mama powinna starać się spożywać jak najwięcej folianów, które znajdują się m.in. w:

  • sałacie,
  • szpinaku,
  • kapuście,
  • brokułach,
  • brukselce,
  • czerwonej papryce,
  • pełnoziarnistych zbożach,
  • wątróbce,
  • jajach,
  • orzechach,
  • serze.

 

Jednak, aby zaspokoić zwiększone zapotrzebowanie, musisz dodatkowo suplementować witaminę B9. Ważne jest również, aby wybierać preparaty o udokumentowanym składzie i działaniu.

 

A co z mutacją MTHFR?

Ta dość niełatwa do wytłumaczenia mutacja, a właściwie odmiana genu, jest obecnie na językach wielu Polek. Wszystko przez stek bzdur i dziesiątki nieprawdziwych informacji, jakie można znaleźć na jej temat w sieci.

Więcej na temat mutacji MTHFR, częstości występowania, badań na jej obecność, rekomendacji i grup ryzyka przeczytasz TUTAJ.

 

Czy witamina B12 jest niezbędna podczas stosowania kwasu foliowego?

W przypadku przyjmowania wysokich dawek folianów zaleca się stosowanie witaminy B12. Jest to spowodowane faktem, iż zwiększona podaż kwasu foliowego w ciąży może maskować niedobór witaminy B12, co może prowadzić do zaburzeń metabolicznych, a w konsekwencji powikłań w ciąży.

 

O jakiej porze powinno się przyjmować kwas foliowy?

Z pewnością zaleca się stosowanie folianów o stałej porze i około posiłku, np. po śniadaniu.

 

Jaką dawkę kwasu foliowego należy przyjmować?

Dzienna dawka w przypadku zdrowej kobiety to 0,4 mg kwasu foliowego. Jeśli kobieta jest w grupie ryzyka (np. mutacja MTHFR) dawka powinna być odpowiednio wyższa. Pamiętaj jednak, że przyjmowanie zbyt wysokich dawek kwasu foliowego może prowadzić do wzrostu ryzyka uszkodzenia wczesnej ciąży.

 

Czy w czasie laktacji należy stosować foliany?

Zapotrzebowanie kobiet karmiących piersią na kwas foliowy jest wyższe niż podczas ciąży. Dlatego bardzo ważne jest regularne stosowanie folianów również w tym okresie.

 

Czy mężczyźni również powinni przyjmować kwas foliowy?

Generalnie nie ma zaleceń mówiących o tym, by przyszli tatusiowie także musieli codziennie stosować witaminę B9. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy androlog poleci przyjmowanie kwasu foliowego, np. z powodu nieprawidłowej jakości nasienia lub obniżonej płodności.

 

Jod

Przed ciążą lub zaraz po jej stwierdzeniu, warto sprawdzić jak funkcjonuje Twoja tarczyca. Jeśli poziom TSH jest zbyt wysoki (powyżej 2,5) powinnaś udać się do endokrynologa w celu dalszej diagnostyki i dopasowania leczenia. Jest to bardzo ważne, gdyż choroby tarczycy mogą powodować:

  • trudności w zajściu w ciążę,
  • poronienia,
  • stan przedrzucawkowy,
  • przedwczesny poród,
  • wzrost ryzyka niedorozwoju umysłowego, niedosłuchu oraz głuchoty u noworodka.

 

Najczęstszą przyczyną niewystarczającej produkcji hormonów tarczycy jest niedobór jodu. A ponieważ Polska jest w grupie ryzyka zbyt niskiej podaży tego pierwiastka w diecie, bardzo ważna jest jego suplementacja.

Co istotne, wzrost zapotrzebowania na jod zauważa się już w I trymestrze ciąży, dlatego od samego początku ciąży przyszłe mamy powinny przyjmować ten pierwiastek. Zaleca się również zwiększoną podaż jodu na 12 tygodni przed poczęciem dziecka.

 

Jaka dawka jest obecnie zalecana?

Zawartość jodu w pokarmie zależy od diety oraz od puli zapasowej uwalnianej w tarczycy. Jednak najnowsze rekomendacje WHO i ATA (American Thyroid Association) na temat łącznej dziennej podaży jodu u kobiet w ciąży i karmiących piersią, mówią o dawce 250 mcg na dobę.

W Polsce średnio z diety przyjmuje się 100 mcg, więc 150-200 mcg należy suplementować. Stałe spożywanie zbyt wysokiej dawki (ponad 500-600 mcg jodu dziennie) podczas ciąży może powodować zaburzenia czynności tarczycy u płodu.

 

Czy każda przyszła mama powinna suplementować jod?

Nie. Zgodnie z polskimi wytycznymi wyjątek stanowią kobiety z ciężką nadczynnością tarczycy oraz leczące się na niedoczynność tarczycy.

U tych pierwszych dodatkowa suplementacja jodem może nasilać objawy choroby.

Natomiast u drugich wykazano, że nie poprawia on wyrównania czynności tarczycy matki oraz nie wpływa na stężenie TSH u dziecka. Co to oznacza? Suplementacja jodu u kobiet ciężarnych z niedoczynnością tarczycy (przyjmujących lewotyroksynę – Eltroxin, Euthyrox, Letrox) jest zależna od stanu zdrowia przyszłej mamy. Decyzję o ewentualnej suplementacji powinien podjąć lekarz prowadzący. Stosowanie jodu w tej sytuacji nie szkodzi ani mamie, ani dziecku.

 

Witamina D

Od kilku lat trwają intensywne badania nad wpływem witaminy D na organizm człowieka. Jednak dopiero od niedawna jej rola w czasie ciąży zaczyna być doceniana. Witamina D ma niezwykle cenne właściwości, a jej działanie jest wielokierunkowe, m.in.:

  • zapobiega wystąpieniu stanu przedrzucawkowego i rzucawki,
  • zmniejsza prawdopodobieństwo powstania cukrzycy ciężarnych,
  • obniża ryzyko wystąpienia bacterial vaginosis (bakteryjne zakażenia pochwy),
  • pomaga w utrzymaniu zdrowych kości i zębów.

 

Niestety, niedobór witaminy D w naszej populacji jest niezwykle powszechny, również wśród kobiet ciężarnych i karmiących piersią. Główną przyczyną zbyt niskiego poziomu tej witaminy jest zmniejszona ekspozycja na słońce (szczególnie od września do kwietnia) oraz niedostateczna podaż z diety.

Dlatego suplementacja w ciąży jest obowiązkowa. Wspólnie z lekarzem prowadzącym powinnaś ustalić odpowiednią dla Ciebie dawkę witaminy D. Jeszcze lepiej byłoby wykonać badanie 25(OH)D z krwi. Dzięki niemu poznasz swój poziom witaminy D i łatwiej będzie dopasować właściwą dawkę.

 

Jakie są rekomendacje dla kobiet w ciąży i w czasie laktacji?

Witamina D3 powinna być stosowana u kobiet planujących ciążę, ciężarnych oraz w okresie laktacji. Dawka 2 000 j.m./doba jest dawką zalecaną, którą należy włączyć do diety nie później niż od początku II trymestru ciąży. Jest to dawka profilaktyczna.

 

Co ważne,

zbyt niski poziom witaminy D u matki przekłada się na jej niedobór u potomstwa.

 

Noworodki takich kobiet są narażone na szereg powikłań.

Część występuje od razu, m.in.:

  • ryzyko drgawek z powodu hipokalcemii (zbyt niskie stężenie wapnia we krwi),
  • zmniejszona masa kostna,
  • krzywica.

 

Inne mogą wystąpić w późniejszym wieku:

  • defekty szkliwa zębów,
  • astma,
  • cukrzyca,
  • podatność na złamania,
  • choroby autoimmunologiczne, metaboliczne czy sercowo-naczyniowe.

 

Nie czekaj aż wystąpią niedobory u Ciebie lub Twojego maluszka. Sprawdź poziom witaminy D i suplementuj ją regularnie.

 

Kwasy tłuszczowe DHA

DHA (kwas dokozaheksaenowy) to jeden z najważniejszych, ale również najbardziej niedocenianych składników diety kobiet ciężarnych oraz mam karmiących piersią. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe przyjmowane w ciąży mają udokumentowany pozytywny wpływ zarówno na mamę, jak i dziecko.

 

Kwasy DHA mają wpływ m.in. na:

  • płód – prawidłowy rozwój mózgu, narządu wzroku oraz jego rozwój psychomotoryczny,
  • matkę – ograniczają ryzyko przedwczesnego porodu oraz wystąpienia depresji poporodowej.

 

Kwasy DHA powinna przyjmować każda kobieta w ciąży oraz mama karmiąca piersią. Naturalnymi ich źródłami są:

  • tłuste ryby morskie (łosoś, śledź, makrela, dorsz),
  • owoce morza
  • algi morskie.

Jednak z powodu niskiego spożycia niezbędna jest ich dodatkowa podaż.

 

Kiedy należy rozpocząć suplementację DHA?

Zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, suplementację należy wprowadzić nie później niż od 20. tygodnia ciąży, gdyż w drugiej połowie ciąży zachodzi intensywny rozwój ośrodkowego układu nerwowego płodu. Jednak nie oznacza to, że nie można przyjmować kwasów DHA wcześniej. Przy niskim spożyciu ryb warto suplementować je od samego początku ciąży.

 

Jakie są rekomendacje dla kobiet w ciąży i w czasie laktacji?

Według obecnych zaleceń przyszła mama powinna przyjmować:

  • minimum 200 mg DHA – przy tygodniowym spożyciu minimum 1–2 porcji (ok. 130 g/porcję) tłustych ryb morskich,
  • 500-600 mg DHA – w przypadku spożycia małej ilości ryb i innych źródeł DHA,
  • 1000 mg DHA – w razie znacznego niedoboru lub wysokiego ryzyka wystąpienia porodu przedwczesnego.

 

Nie zanotowano dotąd skutków ubocznych dla kobiety ciężarnej i płodu, nawet przy spożywaniu wysokich dawek (ponad 1 000 mg) kwasów DHA.

 

Suplementy z ryb czy alg morskich. Co wybrać?

Otóż jedne i drugie są tak samo wartościowe i bezpieczne, gdy wybierzesz preparat z kwasami DHA pochodzący z bezpiecznych źródeł. Ryzyko zanieczyszczeń metalami ciężkimi, dioksynami oraz polichlorowanymi bifenylami (PCB), które mogą być szkodliwe dla płodu, jest w takim wypadku zminimalizowane. Możesz je bezpiecznie stosować.

 

Podsumowując,

Zgodnie z wytycznymi PTG, podczas ciąży i w okresie laktacji powinnaś suplementować kwas foliowy, witaminę D i jod. Jest to bezsporne, gdyż ich uzupełnienie z diety jest trudne albo niewystarczające. Jeśli chodzi o kwasy DHA, powinny być one stosowane przez te kobiety, u których pojawi się niedobór lub samo ryzyko niedoboru podaży z diety.

Pamiętaj, że mimo ogromu dostępnych suplementów multiwitaminowych dla kobiet w ciąży i karmiących piersią, nie jest prawdą, że wszystkie składniki w nich zawarte są zalecane. Co więcej, część dodanych substancji może działać niekorzystnie, np. utrudniając wchłanianie innych. Tak jest chociażby w przypadku magnezu, żelaza i wapnia. Konieczne są tylko te opisane wyżej, a reszta dla przyszłej mamy, która dobrze się czuje, nie choruje przewlekle i ma dobre wyniki, jest naprawdę ZBĘDNA!

 

Więcej informacji na temat konkretnych zestawów witamin prenatalnych, tego które wybrać i czy istnieje jeden uniwersalny i najlepszy dla każdej kobiety w ciąży i karmiącej piersią, znajdziesz TUTAJ.

 

Enjoy!

Ana

 

PS. Więcej na temat suplementacji witamin i minerałów oraz ciąży / macierzyństwa przeczytacie w książce „Mamy dla Mamy”, której jestem współautorką. Możecie ją kupić TUTAJ.

 

Bibliografia:

  1. Karowicz-Bilińska Agata i in., Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w zakresie stosowania witamin i mikroelementów u kobiet planujących ciążę, ciężarnych i karmiących, Ginekologia i Perinatologia Praktyczna 2014, 5/2014, 85, s. 395-399.https://www.ptgin.pl/index.php/content/download/9482/140470/file/Stosowanie%20witamin%20i%20mikroelement%C3%B3w%20u%20kobiet%20planuj%C4%85cych%20ci%C4%85%C5%BC%C4%99,%20ci%C4%99%C5%BCarnych%20i%20karmi%C4%85cych.pdf
  2. Bomba-Opoń Dorota i in., Suplementacja folianów w okresie przedkoncepcyjnym, w ciąży i połogu, Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników, Ginekologia i Perinatologia Praktyczna 2017, tom 2, nr 5, s. 210–214, http://perinatologia.umed.pl/wp-content/uploads/2018/02/56597-143992-2-PB.pdf.
  3. Moczulska Hanna i in., Stanowisko ekspertów Polskiego Towarzystwa Genetyki Człowieka i Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników w sprawie zlecania i interpretacji wyników badań pod kątem wariantów genetycznych w genie MTHFR, Ginekologia i Perinatologia Praktyczna 2017, tom 2, nr 5, s. 234–238, https://journals.viamedica.pl/ginekologia_perinatologia_prakt/article/download/57136/43051
  4. Sochacki-Wójcicka Nicole, Nowe rekomendacje przyjmowania folianów u kobiet w wieku rozrodczym, 19.05.2018, https://mamaginekolog.pl/nowe-rekomendacje-przyjmowania-folianow-u-kobiet-w-wieku-rozrodczym/
  5. Krysiewicz Ana, Witamina D – istotny element diety czy czysty marketing?, 18.06.2018, https://matkaaptekarka.pl/2018/06/18/witamina-d-istotny-element-diety-czysty-marketing/
  6. Ruchała M., Szczepanek-Parulska E., Płaczkiewicz-Jankowska E.: Diagnostyka i leczenie chorób tarczycy u kobiet w ciąży według wytycznych American Thyroid Association 2017. Med. Prakt., 2017; 12: s. 48–59
  7. Szajewska Hanna, Pytania do ekspertów. Zasady suplementacji kwasów tłuszczowych omega-3, 1.08.2011, http://www.mp.pl/artykuly/60524