Jak wybrać właściwy termometr, któremu będziesz mogła zaufać?

„Dobry wieczór, muszę jak najszybciej kupić nowy termometr, przeszukałam Pani Bloga i nie mogę nic poszukać na temat polecanych modeli (ufam Pani, odnoszę wrażenie, że inne farmaceutki w aptece zwyczajnie polecają to co jest na stanie a nie koniecznie jest dobre). Syn obecnie gorączkuje (lat 5) w drodze drugie dziecko, za 2 miesiące ma przyjść na świat córeczka, zastanawiam się nad termometrem na podczerwień. Co mogłaby Pani jako farmaceutka polecić uniwersalnego, zarówno dla niemowlaka jak i starszaka. Będę wdzięczna za pomoc bądź odesłanie do artykułu. Pozdrawiam”

 

Tego typu wiadomości dostaję przynajmniej kilka razy w tygodniu.

Prawda jest taka, że długo nie pisałam o termometrach, gdyż sama szukałam takiego, któremu w końcu będę mogła zaufać w 100%. Nie w 70% czy 99,5%, tylko w 100%.

Powiem Wam, że nie wyobrażam sobie nie ufać swojemu termometrowi. Nie mogę pozwolić sobie na zastanawianie się w trakcie choroby dziewczynek czy termometr właściwie pokazał wartość temperatury czy może jednak „trochę” się pomylił.

Nie wyobrażam sobie także, po kilkukrotnym pomiarze i rozstrzale wyników miedzy 37°C a 39,5°C, wyjmować z apteczki termometr rtęciowy i mierzyć małemu dziecku przez 10 minut temperaturę. No nie. I choć dzieci są różne – ja mam w domu egzemplarz spokojny (Tosia) i szoguna (Misia) – w obu przypadkach ciężko wysiedzieć w bezruchu tak długo.

Wyciąganie średniej z pomiarów też nie wchodzi w rachubę.

 

Przez pewien czas byłam bliska paranoi…

Jak pewnie pamiętacie, moja Miśka latem, przez 2 miesiące zmagała się z gorączką. Chyba nikt nie przetestował tylu termometrów w tak krótkim czasie, co ja. Myślałam wielokrotnie, że mam paranoje, że jak to możliwe, że widzę swoje dziecko rozpalone, a termometr pokazuje temperaturę 37°C. Innym zaś razem, gdy Miśka dobrze się czuła, nie była rozpalona, ba! dwie godziny wcześniej dostała ibuprofen, mierzyłam temperaturę a tam wynik – 39°C.

Powiem Wam, że byłam bliska paranoi! Serio. Postanowiłam, że wyrzucę wszystkie termometry i nigdy więcej nie polecę ich nikomu w aptece. A wiecie dlaczego? No bo po co mieć w domu sprzęt, który zamiast upewnić rodzica w tych trudnych chwilach choroby dziecka, powoduje u niego jeszcze większy mętlik!?

 

I w końcu stał się cud…

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. I tak oto, w tych ciężkich dla mnie chwilach (choroba dziecka zawsze budzi w rodzicach niepokój, we mnie też) odnalazłam termometr, który zaczął spełniać swoją funkcję. Tak, dobrze czytasz. Znalazłam termometr, który mierzy właściwie temperaturę. Tylko tyle i aż tyle!

W końcu nie zastanawiam się, tylko ufam swojemu termometrowi. Mierzę temperaturę dziewczynkom i wiem, kiedy mam podać lek przeciwgorączkowy, a kiedy jeszcze trochę poczekać.

 

Ankieta na fanpage’u na Facebooku

Na moim fanpage’u na Facebooku zrobiłam ankietę na temat termometrów i poprosiłam Was o napisane w komentarzu czy jesteście zadowolone ze swoich sprzętów.

ankieta FB termometry Matka Aptekarka

 

Aż 60% głosujących odpowiedziało, że wciąż nie znalazło dobrego termometru.

W komentarzach zaś królowały odpowiedzi:

„Ja nie znam dobrego termometru oprócz rtęciowego. Przerobiłam różne elektroniczne i przy podwyższonej temperaturze pokazywały różne wyniki ….”

” Też mam xxxxxxxxx i chyba czasami szaleje. Raz 37.2 za 5 min 36.8. A dziecko gorące. … czekam na info od Ciebie Matko Aptekarko poratuj dobra radą.”

„Ogólnie jest OK. choć faktycznie wystarczy , że dziecko jest lekko spocone i już mierząc temperaturę na czole to przeszkadza i daje błędny pomiar. Zastanawiam się czy nie lepszy był by termometr do ucha ?”

„My mamy zwykły elektroniczny z apteki, nawet dwa bo nie ufałam pomiarom jednego;) raczej wskazuje prawidłowo temperaturę, ale minus jest taki że trzeba trzymać pod pachą, więc dość długo to trwa i ciężko sprawdzić temperaturę w nocy na śpiącym dziecku..”

„Też mam xxxxxxxxx i jest okropny, ciągle pokazuje inną temperaturę… Strata pieniędzy.”

„Mam elektroniczny dotykowy termometr xxxxxxxxx. Szajs, jakich mało. Nie da się go normalnie stosować u dzieci, bo należy dotknąć czoła i przesunąć po skórze w kierunku skroni. Temperatura u jednej i tej samej osoby za każdym z 3 pomiarów pod rząd była inna o jakieś 0,5 stopnia. Ponadto, żeby zmierzyć temperaturę w uchu, muszę to uszko (dziecięce) mocno naciągnąć i wcisnąć termometr głęboko, a ten dziubek do pomiarów jest większy niż kanał w uszku. To powoduje ból.”

„Najczęściej mierze dwoma termometrami i biorę średnią, albo dodatkowo mierze pod paszka. (jak mam za duże wątpliwości)…”

 

Jak widzicie, z powyższych komentarzy można wywnioskować jedno – brak zaufania do termometrów bezkontaktowych. Jednak bez nich, jak same zauważacie, nie da się często zmierzyć temperatury, np. gdy dziecko śpi, jest spocone (czoło i pacha odpada) czy ma stan zapalny ucha.

Dlatego postanowiłam wziąć tę Waszą niepewność na klatę i przedstawić Wam termometr, któremu w końcu będziecie mogły zaufać. Ja zaufałam.

 

Skąd biorą się błędy w pomiarze temperatury?

Jednak zanim powiem o termometrze, chciałam powiedzieć Wam skąd się biorą błędy w pomiarach w zależności od miejsca, w którym mierzymy ciepłotę ciała.

  •  Odbyt – miejsce to bardzo długo było zalecane dla najmłodszych dzieci do 3 lat (do pomiaru zawsze należy używać termometru z miękką końcówką!). Niestety, z doświadczenia oraz Waszych opinii wiem, że macie problem z tym miejscem. Boicie się, że zrobicie dziecku krzywdę albo jest to dla Was po prostu niehigieniczne. Komunikujecie, że ciężko zmierzyć temperaturę, gdy dziecko śpi. Wtenczas trzeba dziecko rozebrać do połowy, co automatycznie wiąże się z jego rozbudzeniem. Ponadto, trudno zmierzyć temperaturę dziecku, które płacze, wierzga i ucieka. Wiarygodność w takiej sytuacji jest po prostu niska. Z powyższych powodów coraz częściej odchodzi się od tego miejsca pomiaru.

 

  • Pachabardzo się poci i zaniża w ten sposób wynik. Ponadto, ważne jest, aby odpowiednio włożyć termometr do dołu pachowego. Pomiar trwa minimum kilka minut.

 

  • Ucho – miejsce to zalecane jest dla dzieci od 6 miesiąca życia. Aby prawidłowo zmierzyć ciepłotę ciała należy wyprostować przewód słuchowy poprzez odciągnięcie ucha do tyłu. Z doświadczenia powiem Wam, że podczas zapalenia ucha, z powodu bólu pomiar taki raczej nie wchodzi w grę.

 

  • Usta miejsce to jest nieprecyzyjne z kilku powodów. Podczas pomiaru nie należy otwierać buzi, żeby nie zassać zimnego powietrza. Trzeba także zrobić odstęp od picia i jedzenia zimnych lub ciepłych posiłków. Należy dezynfekować termometr jeśli stosuje się go u więcej niż jednej osoby.

 

  • Skroń – pomiar temperatury w tym miejscu będzie tylko orientacyjny i to z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że na skroniach są tętnice skroniowe, które zawyżają temperaturę. Poza tym, wynik będzie różny pomiędzy stroną lewą i prawą (co jest całkowicie normalne), a producenci nie zawsze wskazują na której skroni mierzyć.
Ważną informacją jest również to, że jedna z popularnych firm sprzedających termometry (większość z Was pewnie ma taki w domu) do tej pory informowała, aby mierzyć od środka czoła do skroni (termometr robił w czasie 3 sekund kilka pomiarów i wyliczał średnią z nich, co jest swoją drogą totalnym bezsensem). Natomiast w nowym już modelu firma ta poleca pomiar tylko na środku czoła. Ciekawe skąd ta zmiana!?

 

  • Środek czoła – przyjmuje się, że jest to najlepsze i najwygodniejsze miejsce do pomiaru temperatury ciała. Są jednak sytuacje kiedy wynik nie będzie wiarygodny, np. gdy czoło jest spocone, wilgotne, osoba ma grzywkę lub jest na nim warstwa makijażu.

Termometr bezdotykowy Visiofocus 06400, jak wybrać termometr, Matka Aptekarka

 

  • Powieka (oko)jest dobrą alternatywą dla czoła, ponieważ powieka nie poci się, a śluzówka (gałka oczna) pozwala zawsze zmierzyć temperaturę właściwą. Jedyne wymaganie i to bardzo ważne ⇒ termometr taki musi posiadać możliwość zmierzenia w tym miejscu. Nie może to być każdy jeden termometr bezdotykowy na podczerwień. Wszystko musi być zapisane w instrukcji danego termometru.

Termometr bezdotykowy Visiofocus 06400, jak wybrać termometr, Matka Aptekarka

 

Czy wiesz, że…
Mierząc temperaturę w różnych miejscach, nie możesz porównywać wyników pomiaru między sobą. Dzieje się tak, gdyż zakres normalnej temperatury ciała w zależności od miejsca pomiaru jest inny. I tak na przykład temeratura mierzona w odbycie i na czole u zdrowego dziecka będzie się różniła nawet o 1 stopień. Jest to całkowicie fizjologiczne. Dlatego jeśli chcesz kontrolować wahania ciepłoty ciała dziecka, pamiętaj aby mierzyć temperaturę zawsze w tym samym miejscu.

 

Czy wiesz, że…
Nie jest prawdą, że temperatura 36,6 C jest tą prawidłową. Kilkadziesiąt lat temu WHO na szeroką skalę zrobiła badania temperatury  wśród ludności państw Europejskich. Okazało się wówczas, że średnia arytmetyczna pomiarów ciepłoty ciała wyniosła 36,6°C. W ten sposób przyjęło się mówić, że temperatura 36,6°C jest tą idealną.
Prawda jest jednak taka, że każdy z nas ma inną, swoją własną temperaturę. Dobrze by było, aby w okresie zdrowia sprawdzić ile ona wynosi i mieć taką świadomość. W przypadku mojej Tosi jest to 36,2°C, Miśki 36,4°C, a u mojego męża to 35,9°C.

  Termometr bezdotykowy Visiofocus 06400, jak wybrać termometr, Matka Aptekarka

 

Jaki termometr używa Matka Aptekarka i dlaczego?

Mój termometr to Visiofocus 06400. Po przetestowaniu na zdrowych i chorych córeczkach, stwierdzam, że jest jedynym z dotychczas używanych, który spełnia wszystkie moje oczekiwania.

Termometr bezdotykowy Visiofocus 06400, jak wybrać termometr, Matka Aptekarka

 

Termometr Visiofocus 06400 ma kilka ogromnych zalet i jeden mały minus

Zalety:

  1. Błyskawiczna kalibracja termometru względem otoczenia, bezpośrednio przed pomiarem

Temperatura ciała zmienia się wielokrotnie w trakcie dnia, ale także zależna jest od otoczenia, w którym przebywamy. Jeśli dziecko jest w ciepłej łazience albo w kuchni, gdzie gotuje się obiad, normalnym będzie, że jego temperatura będzie wyższa niż gdyby przebywał w pokoju. Może to zaburzać prawidłowy pomiar ciepłoty ciała. Dlatego tak ważne jest skalibrowanie termometru przed samym pomiarem.

Niestety, mało który termometr ma taką opcję. Visiofocus 06400 pozwala na szybką, ręczną kalibrację do temperatury otoczenia. Trwa to dosłownie 3 sekundy i w każdym momencie możemy to zrobić. Wtenczas termometr jest gotowy do działania.

Ponadto, Visiofocus posiada dwa tryby kalibracji, manualną oraz automatyczną.

 

  1. Mierzy w ciągu jednej sekundy, dokładnie, bezdotykowo i higienicznie

Temperaturę mierzymy dzieciom o różnych porach dniach, także wtedy kiedy śpią czy się bawią. Dlatego bardzo ważnym jest, aby móc dokonać pomiaru szybko (np. w 1 sekundę) i bez dotykania skóry. Ważną rolę odgrywa tu także higiena. Dzięki temu, że termometr jest bezdotykowy można mierzyć ciepłotę ciała u kilku osób, bez potrzeby dezynfekcji.

Visiofocus nie nagrzewa się i po dokonanym pomiarze od razu można wykonać kolejny i kolejny i kolejny… Jest to bardzo ważna cecha, gdyż w instrukcjach wielu termometrów jest napisane, aby między pomiarami odczekać 30-60 sekund, a nawet dużo dłużej.

Termometr nie wydaje dźwięków.

 

  1. Prawidłowa odległość – posiada LED-owy sensor odległości

LED-owy sensor odległości to aż dwie korzyści.

Pierwsza jest taka, że zawsze wiem, że mierzę temperaturę z odpowiedniej odległości. Dla mnie osobiście bardzo ważne jest to, że nie muszę zastanawiać się ile to jest 2, 5 czy 8 cm od czoła dziecka. Co więcej, temperatura pojawia się nie tylko na wyświetlaczu, ale także w czasie rzeczywistym na mierzonej powierzchni, np. czole. Jedyne co trzeba zrobić to umieścić cyfry pomiędzy dwoma łukami (zdjęcie poniżej). Wtedy mam 100% pewności, że odległość jest prawidłowa.

Termometr bezdotykowy Visiofocus 06400, jak wybrać termometr, Matka Aptekarka

 

Druga, to możliwość pomiaru temperatury na powiece (oku). Tak, dobrze czytasz.

Dzięki temu, że Visiofocus ma system LED a nie jest jak większość termometrów na podczerwień (IR), oczy są całkowicie bezpieczne. Świadczy o tym chociażby badanie bezpieczeństwa fotobiologicznego (link). Jego wynik: Grupa ryzyka „Wolna od ryzyka” – grupa 0.

UWAGA! Zanim zmierzysz temperaturę na powiece (oku) sprawdź czy Twój termometr ma taką opcję, najlepiej w instrukcji obsługi. W żadnym wypadku nie wolno dokonywać pomiarów na powiece czy oku bez wyraźnej informacji w instrukcji termometru.

 

  1. Pomiaru dokonuje się na środku czoła, powiece (oku) lub żyle szyjnej

Czoło jest to najlepszym i najwygodniejszym miejscem do pomiaru temperatury ciała. Jednak, gdy dziecko jest spocone, np. od gorączki, należy wykonać pomiar na powiece (oku). Czoło jest automatycznie chłodzone przez pot, który zaniża wynik. Powiem więcej, w przypadku wysokiej temperatury ≥ 38°C, mierząc termometrem na spoconym czole, możemy otrzymać temperaturą niższą nawet o 2 stopnie.

różnica temperatur u dziecka w gorączce, czoło pot na czole, pomiar na powiece, termometr bezdotykowy Visiofocus 06400, jak wybrać termometr, Matka Aptekarka

 

  1. Przetestowany w badaniach klinicznych

Termometr Visiofocus 06400 jest przebadany klinicznie, co jest jego wielkim plusem. Został poddany badaniom m.in. klasa dokładności, badanie bezpieczeństwa fotobiologicznego, kalibracja. Ma też certyfikat CE oraz świadectwo wzorcowania. Jest stosowany również w największych szpitalach dziecięcych w Polsce.

 

  1. Jeden termometr do wszystkiego

Termometr może być stosowany nie tylko do pomiaru temperatury ciała ale także otoczenia, wody do kąpieli czy pokarmów.

Zakres temperatur:

  • Ciało: 34 – 42,5°C
  • Otoczenie: 1 – 80°C

 

  1. Jest produkowany w Europie

Visiofocus 06400 jest produkowany we Włoszech, co wyróżnia go spośród innych. Reszta termometrów na rynku produkowana i składana jest w Azji, stąd ich niska cena, a co za tym idzie, niestety często niska jakość i niezadowolenie rodziców.

Visiofocus to jakość, gdyż kalibracja i montaż odbywa się przy pomocy robota, który w precyzyjny sposób montuje i sprawdza kalibrację każdego termometru nie popełniając przy tym żadnych błędów, w tym także błędu ludzkiego.

 

Czy wiesz, że…
Producent termometrów Visiofocus, firma Tecnimed, jest pomysłodawcą pomiaru bezdotykowego. To ona jako pierwsza na świecie wymyśliła i opatatentowała pomiar bezdotykowy.

 

Jedyny minus

Jedynym minusem tego termometru może być cena. Jednak z doświadczenia wiem, że zamiast kupować kilka termometrów jeden po drugim (gdyż poprzedni się nie sprawdził), warto od razu zainwestować w dobry sprzęt. Za ceną w tym wypadku idzie jakość, zaufanie i spokój, że termometr który mam w domu nie zawiedzie a co najważniejsze pokaże zawsze prawidłowy wynik.

 

W zestawie 

W zestawie znajduje się:

  • Termometr Visiofocus 06400
  • Poręczne etui – EVA CASE
  • Baterie AAA (4 szt.)
  • Instrukcja w języku polskim

Etui do termometru to bardzo ważna rzecz. Dzięki niemu mam pewność, że czujnik termometru nie ulegnie przypadkowemu uszkodzeniu. Jest także zabezpieczeniem w razie dostania się w niepowołane ręce, np. dzieci.

Termometr bezdotykowy Visiofocus 06400, jak wybrać termometr, Matka Aptekarka

Termometr bezdotykowy Visiofocus 06400, jak wybrać termometr, Matka Aptekarka

Termometr bezdotykowy Visiofocus 06400, jak wybrać termometr, Matka Aptekarka

 

Dla czytelniczek Matki Aptekarki

Uwaga! Dla czytelniczek Matki Aptekarki udało mi się wynegocjować rabat.

Standardowa cena tego modelu, który ja przetestowałam i używam – Visiofocus 06400, to 319 zł. Z moją zniżką kupicie go za 280 zł (cena obejmuje także przesyłkę do domu). Wystarczy, że napiszecie wiadomość, że jesteście zainteresowane na adres: animani.anita@gmail.com. W temacie koniecznie wpiszcie „Matka Aptekarka – Visiofocus”.

 

Enjoy!

Ana