FAQ

Nazywam się Ana Krysiewicz. Mam 32 lata. Urodziłam się 20 lutego 1986 r. w Gdańsku. 

Od 2005 roku związana jestem z Warszawą, gdzie obecnie mieszkam wraz z mężem Marcinem i 2,5-letnią córeczką Tosią. Mam dwójkę rodzeństwa, siostrę bliźniaczkę oraz starszego brata (który pomaga mi od strony techniczno-informatycznej prowadzić bloga).

 

Jestem wielką fanką piłki nożnej i tenisa.

Nie znoszę bałaganu, za to cenię sobie ład i porządek.

Jestem perfekcjonistką i pedantką.

Nie przepadam za mięsem. Uwielbiam sushi oraz tajskie jedzenie.

 

Obecnie, na co dzień pracuję w jednej z osiedlowych aptek na Bródnie w Warszawie oraz kilka razy w miesiącu dyżuruję w aptece całodobowej.

Tak naprawdę nie planowałam tego. Praktycznie do klasy maturalnej zastanawiałam się jaki kierunek wybrać.

Od zawsze byłam dobra w sporcie: siatkówka, koszykówka, lekkoatletyka. Przez kilka lat grałam nawet w koszykówkę „zawodowo” (w młodzikach), ale niestety ponieważ nie urosłam 😉 oraz zachorowałam na cukrzycę, moja „kariera” się skończyła.

Z drugiej strony, zawsze świetnie się uczyłam i przychodziło mi to bez większego wysiłku. Przez pierwsze 9 lat nauki na świadectwie miałam, z wszystkich przedmiotów, same piątki i szóstki. Nie mogąc się więc zdecydować, poszłam wraz z siostrą do klasy matematyczno-fizycznej w liceum. Dzięki temu, że wybrałam ten profil, przekonałam się, że to był błąd, gdyż matma i ja nadajemy na zupełnie innych falach.

Ale, ponieważ czas naglił i musiałam wybrać jakiś kierunek zdecydowałam, że na maturze będę zdawała biologię i chemię, a później złożę papiery na Akademię Medyczną. Tak też zrobiłam. Niestety, nie dostałam się 🙁

A ponieważ nie interesowały mnie inne kierunki (ani lekarski, ani analityka medyczna), wybrałam 2-letnią Medyczną Szkołę Policealną przy Rakowieckiej, w Warszawie i kierunek technik farmaceutyczny. Po uzyskaniu dyplomu, we wrześniu 2008 roku, rozpoczęłam pracę w aptece. 

Raz jeszcze postanowiłam nie dać za wygraną i podjąć próbę dostania się na Akademię Medyczną w Gdańsku. Tym razem udało się i w marcu 2015 roku uzyskałam prawo wykonywania zawodu jako magister farmacji.

Kilka dni temu minęło mi 10 lat pracy zawodowej!

Od zawsze uwielbiałam dzieci i wiedziałam, że moje życie w przyszłości będzie kręciło się wokół nich.

Tak też się stało.

Gdy miałam 17 lat pierwszy raz pracowałam jako niania. Tak mi się spodobało, że robiłam to przez kolejne 9,5 roku, zajmując się maluchami, głównie niemowlakami i małymi dziećmi, w Warszawie, Gdańsku i Anglii. 

Gdyby nie fakt, że chciałam skończyć studia, mogłabym całe życie być nianią albo prowadzić własne przedszkole.

 

W 2008 roku ukończyłam Medyczną Szkołę Policealną przy ulicy Rakowieckiej w Warszawie uzyskując tytuł technika farmaceutycznego.

Dnia 10. września 2008 roku rozpoczęłam pierwszą pracę w aptece.

W październiku tego samego roku rozpoczęłam studia – farmację – na Akademii Medycznej w Gdańsku (obecnie GUMed – Gdański Uniwersytet Medyczny).

Dnia 30. czerwca 2014 roku obroniłam pracę magisterską na wydziale Bromatologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

W marcu 2015 roku uzyskałam prawo wykonywania zawodu jako magister farmacji.

Przez całe studia pracowałam na etat w aptece. Łączyłam pracę z nauką, z całkiem dobrym skutkiem 🙂

Tak, ale tylko w zakresie informacyjnym jak prawidłowo stosować i przechowywać leki oraz suplementy u dzieci, kobiet w ciąży oraz mam karmiących piersią.

Nie udzielam porad jak leczyć konkretne dziecko, gdyż po pierwsze nie jestem lekarzem tylko farmaceutą, a po drugie nie znam dziecka, nie wiem czy ma alergie, czy jest szczepione, czy chodzi do żłobka lub przedszkola, jak reaguje na leki, jaki ma kaszel, katar, czy gorączkuje, co przyjmuje na co dzień, jaką ma dietę, o której chodzi spać itd.

Moje wpisy mają charakter ogólny. Informacyjny. Przedstawiam możliwości leczenia danego schorzenia. Pokazuje plusy i minusy stosowania danych preparatów. Nie narzucam co mama powinna zrobić. O tym powinien zdecydować rodzic po konsultacji z pediatrą, który zna dziecko.

Load More