Na odporność? Olej z czarnuszki.

Olej z czarnuszki na odporność, na alergię, na astmę, na AZS, przeciwbakteryjny, przeciwwirusowy, obniża cukier, obniża ciśnienie Matka Aptekarka

Dziś postanowiłam napisać Wam kilka słów na temat nasion czarnuszki oraz oleju, który się z niej uzyskuje.

Ktoś mógłby zapytać po co się rozwodzić na temat jakiejś tam roślinki, przecież większość ziół nie została przebadana, więc po co o tym w ogóle wspominać.

 

Racja, ale nie w tym przypadku!

Zaskoczę pewnie większość z Was informacją, że Nigella sativa zwana czarnuszką siewną, czarnuszką ogrodową albo czarnym kminem należy do roślin o udowodnionym potencjalne prozdrowotnym.

 

Co to oznacza? A no tyle, że w setkach badań jakie do tej pory przeprowadzono (głównie na zwierzętach, w mniejszej ilości na osobach dorosłych, w nielicznych przypadkach na dzieciach) badano czarnuszkę pod kątem aktywności biologicznej i jej potencjalnego działania farmakologicznego.

 

Rozległe badania wykazały, że czarnuszka ma naprawdę szerokie spektrum właściwości, m.in.:

  • Przeciwbakteryjne
  • Przeciwgrzybicze
  • Przeciwpasożytnicze
  • Przeciwwirusowe – ale tylko przeciwko cytomegalowirusom i HCV (wirusowe zapalenie wątroby typu C)
  • Przeciwzapalne
  • Przeciwalergiczne (alergiczny nieżyt nosa, katar sienny, AZS, astma oskrzelowa)
  • Miejscowo przeciwbólowe
  • Immunoregulujące
  • Gastroprotekcyjne
  • Hepatoprotekcyjne
  • Nefroprotekcyjne
  • Neuroochronna
  • Przeciwpadaczkowe
  • Przeciwnowotworowe
  • Obniżające poziom glukozy
  • Obniżające ciśnienie
  • Obniża poziom cholesterolu
  • Przeciwutleniające
  • Moczopędne
  • Rozszerzające oskrzela
  • Spazmolityczne (rozkurczające)

…mogłabym tak wymieniać bez końca.

 

Ale!, żeby ostudzić zachwyt od razu powiem, że wszystkie wyżej wymienione aktywności są dopiero w fazie badań. Nie jest tak, że większość syntetycznych leków jakie mamy, można wyrzucić do kosza i będziemy wszystko leczyć czarnuszką. No tak nie jest.

 

Co tu działa?

Składniki czynne olejku eterycznego (w zależności od pochodzenia surowca):

  • tymochinon (30-48%) i jego pochodne – większość terapeutycznych właściwości czarnuszki wynika z jego obecności
  • cymen (7-15%)
  • karwakiol (6-12%)

 

Nasiona czarnuszki zawierają olej bogaty w:

  • nienasycone kwasy tłuszczowe – kwas linolowy (50-60%)
  • nienasycone kwasy tłuszczowe – kwas oleinowy (20%)
  • nasycone kwasy tłuszczowe (30%)
  • minerały – miedź, fosfor, cynk, żelazo
  • witaminy – karoten (witamina A), E, H (biotyna)

 

Czarnuszka a odporność dzieci?

W jednym z badań prowadzonym w USA u badanych odnotowano wzrost liczby komórek odpornościowych nawet o 70% i większą aktywność układu immunologicznego.

Czarnuszka miała pobudzać u uczestników badania m.in. syntezę interferonu oraz powodować wzrost ilości limfocytów i makrofagów.

Mimo, że wyniki wydają się genialne, trzeba ostudzić emocje. Badanie to było prowadzone na niewielkiej liczbie osób oraz nie wiadomo czy były tam również dzieci. Potrzeba jeszcze wielu badań, aby te efekty potwierdzić.

 

Produkcja i przechowywanie?

Wybieraj tylko ten olej z czarnuszki, który jest tłoczony na zimno, nie zawiera żadnych innych dodatków (również innych olei) i nie jest rozcieńczony, rafinowany ani filtrowany.

Olej z czarnuszki powinien być przechowywany w ciemnej, szklanej butelce, w lodówce (po pierwszym otwarciu) lub chłodnym miejscu [8-15 C] (zamknięty fabrycznie). Należy spożywać go wyłącznie na zimno. Nie podgrzewać. Zwykle po otwarciu przydatny do spożycia maksymalnie 3 miesiące.

 

Skutki uboczne?

Dużym plusem czarnuszki jest to, że nie ma ona poważnych skutków ubocznych, co po pierwsze daje duże bezpieczeństwo stosowania (niska toksyczność – wyczytałam, że trzeba by było pić dziennie 1-1,5 litra oleju, żeby wywołać działania toksyczne), a po drugie pozwala na dalsze bezpieczne badania kliniczne.

Oczywiście, jak w przypadku każdej substancji, może zdarzyć się reakcja alergiczna skóry albo problemy żołądkowe (wymioty, biegunka).

 

Minusy?

  • smak i zapach – gorzki, korzenny, bardzo intensywny,
  • BRAK badań klinicznych na małych dzieciach (do 3 lat),
  • pojedyncze / niewiele badań na temat wzmacniania układu odpornościowego dzieci i zapobiegania infekcjom wirusowym,
  • jak każda substancja roślinna – skuteczna przy dłuższym i regularnym stosowaniu.

 

Dawkowanie?

Aby ukryć ostry, charakterystyczny smak oleju z czarnuszki, można go przyjmować z miodem, innym olejem, sokiem, mlekiem. Jeśli pieczesz własne pieczywo, robisz naleśniki czy placki – możesz dodać do nich niewielką ilość nasion czarnuszki lub oleju.

Parę gram nasion lub kilka mililitrów oleju na dzień to dawka całkowicie wystarczalna. Jeśli zamierzacie podawać czarnuszkę dzieciom, zacznijcie od kilku kropelek oleju dziennie.

Nie zaleca się podawania czarnuszki dzieciom poniżej 1. roku życia. Najlepiej skonsultować z pediatrą zasadność stosowaniu u małych dzieci.

 

Czarnuszka w ciąży i podczas karmienia piersią?

W ciąży NIE zaleca się stosowania czarnuszki, gdyż może spowodować skurcze macicy, a pod koniec ciąży może zadziałać odwrotnie i wręcz hamować akcję porodową (działanie rozkurczowe).

Podczas laktacji także nie zaleca się przyjmowania czarnuszki, pomimo informacji, że zwiększa produkcję mleka. Nie została ona potwierdzona w badaniach klinicznych. Uważa się to za wierzenie ludowe.

 

Podsumowując,

Pamiętajcie, że sama czarnuszka nie zbuduje odporności Waszych dzieci i nie spowoduje, że przestaną one całkowicie chorować.

Dlaczego? Gdyż pomimo, że właściwości czarnuszki wydają się bezsprzeczne i bardzo obiecujące, wciąż są w fazie badań.

Ale!

  • odpowiednia ilość snu i zasypianie o odpowiedniej porze (do godziny 21.),
  • codzienne spacery,
  • wietrzenie mieszkania, utrzymywanie odpowiedniej temperatury (20-21 C) i wilgotności (40-60%) w domu,
  • częste mycie rąk,
  • zbilansowana dieta,
  • karmienie piersią niemowląt i szczepienia,
  • niepalenie papierosów przez domowników!,
  • inhalacje już przy pierwszych objawach kataru czy kaszlu…

…to PODSTAWA❗❗❗

 

Wiem, że część z Was jest wielkimi fanami oleju z czarnuszki i ok. Rozumiem. Pamiętajcie tylko o stosowaniu produktów dobrych jakościowo, ich właściwym przechowywaniu oraz nie przekraczajcie dawkowania.

Zdecydowanie lepiej stosować wspomagająco produkt bezpieczny, który może wzmocnić układ odpornościowy (choć nie musi) niż modny preparat, który przynosi więcej szkody niż pożytku.

 

Enjoy!

Ana

Zobacz też

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *