Witamina D – istotny element diety czy czysty marketing?

witamina D ze słońca, istotny element czy zabieg marketingowy Matka Aptekarka

Tym razem postanowiłam napisać dla Was ważny post o witaminie D. Oczywiście skupię się na suplementacji u niemowląt, dzieci oraz kobiet w ciąży i mam karmiących, ale dla dorosłych też coś się znajdzie.

Jest to niesamowicie istotny składnik, którego nie może zabraknąć w diecie najmłodszych. Pomimo, że kojarzona jest głównie z profilaktyką krzywicy czy osteoporozy, wpływa na wiele procesów życiowych – nie tylko na mocne kości i zęby! – a jej niedobór może spowodować poważne konsekwencje.

 

Ale zacznijmy od początku. Witamina D to grupa związków, w której podstawowe znaczenie mają:

  1. witamina D2 (ergokalcyferol) – występuje w roślinach i drożdżach
  2. witamina D3 (cholekalcyferol) – występuje u ludzi i zwierząt

 

Witamina D rozpuszczalna jest w tłuszczach. Magazynowana w wątrobie i tkance tłuszczowej. Mimo, że zaliczana do witamin, w rzeczywistości pełni funkcję prohormonu. Końcowym wynikiem przekształcenia witaminy D jest aktywny biologicznie hormon, który posiada ogromne właściwości plejotropowe (trudne słowo, ale bardzo je lubię, więc musiałam napisać 😉 ), czyli ma zdolność wielokierunkowego działania.

 

Regularne stosowanie odpowiednio wysokich dawek witaminy D, zapobiega przed wieloma chorobami

  • Układ kostny

Witamina D odpowiada za utrzymanie prawidłowego funkcjonowania układu kostnego oraz mocne zęby (pomaga zwalczać próchnicę). Zwiększa wchłanianie oraz wykorzystanie wapnia i fosforu. Dzięki swemu działaniu hamuje rozwój krzywicy i osteoporozy.

 

  • Układ mięśniowo-nerwowy

Witamina D wpływa na utrzymanie odpowiedniego stężenia wapnia we krwi. Regeneruje komórki nerwowe, zapobiega mialgii (ból mięśni, zwykle przewlekły) oraz miopatii (osłabienie mięśni).

 

  • Układ sercowo-naczyniowy

Witamina D podawana wraz z wapniem zmniejsza ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego

Wpływa na wzrost poziomu HDL (tzw. ‚dobry’ cholesterol), bierze udział w zapobieganiu rozwojowi miażdżycy, niewydolności serca, choroby wieńcowej, zawałowi serca czy udaru mózgu.

 

  • Układ immunologiczny

Podawanie witaminy D dzieciom we wczesnym dzieciństwie zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 1 (obecnie nazywaną insulinozależną), a u osób z cukrzycą typu 2 (insulinoniezależną) zaobserwowano zwiększenie wydzielania insuliny i lepszą tolerancję glukozy.

Ponadto witamina D wspomaga komórki szpiku kostnego w leczeniu chorób autoimmunologicznych (np. stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawów).

Istnieją badania, które wskazują, że witamina D zmniejsza ryzyko zachorowania na grypę oraz infekcje grypopodobne. Podnosi ona sprawność układu immunologicznego odpowiedzialnego za zwalczanie infekcji bakteryjnych i wirusowych. Skraca czas i łagodzi przebieg choroby. Dodatkowo działa przeciwzapalnie (hamuje produkcję cytokin).

 

  • Alergia i astma

Witamina D jest bardzo ważna u osób cierpiących na choroby alergiczne, np. katar sienny, astma oskrzelowa, POChP (przewlekła obturacyjna choroba płuc). Powoduje zmniejszanie procesów zapalnych poprzez zwiększanie produkcji przeciwzapalnych i przeciwalergicznych cytokin. Wysoki poziom witaminy D w organizmie ogranicza ryzyko infekcji dróg oddechowych.

 

  • Nowotwory

Witamina D ma działanie antyproliferacyjne i zapobiega powstawaniu komórek nowotworowych, m.in. w piersiach, jajnikach, gruczole krokowym czy jelicie grubym.

 

  • Depresja i złe samopoczucie

Nie od dziś wiadomo, że okres jesienno-zimowy kojarzy nam się z przygnębieniem czy gorszym nastrojem. Wszystko to przez zbyt małą ilość słońca, a co za tym idzie witaminy D przyswajanej przez skórę. Suplementacja tej witaminy powoduje odpowiednie funkcjonowanie układu nerwowegochroni przed depresją, otępieniem oraz negatywnym myśleniem 😉

 

Zalecana suplementacja witaminy D

Skoro już wiemy jak działa witamina D, dobrze by było poznać zalecane ilości jakie powinno się przyjmować. Zależy to oczywiście od kilku czynników, m.in.: wieku, masy ciała czy szerokości geograficznej w jakiej żyjemy (skupię się tu oczywiście na naszych polskich warunkach pogodowych, które jak wiem nie są sprzyjające przez znaczną część roku).

Ale! Jest jeszcze jedna ważna rzecz o której nie powiedziałam. Otóż większość z nas de facto nie wie jaki ma poziom tej cennej witaminy. Podejrzewam, że ponad połowa z Was  (jak nie więcej) nigdy w życiu nie mierzyła tego parametru. Nie wspomnę tu o dzieciach i niemowlętach, którym niezwykle rzadko zleca się to badanie.

 

Jak można sprawdzić poziom witaminy D w organizmie?

Aby dowiedzieć się jaki mamy poziom tej witaminy należy wykonać badanie 25(OH)D [25-hydroksywitamina D] z krwi. Nie jest ono najtańsze (ceny wahają się w granicach 60-100 zł), ale uważam że warto je wykonać. Wielu z nas, również małe dzieci czy kobiety w ciąży, nawet nie wie, że dotyka ich ten powszechnie znany problem i że powinni np. stosować wyższe dawki w celu uzupełnienia niedoborów.

No więc do jakich poziomów witaminy D powinniśmy dążyć?

  • dzieci: 20-50 ng/ml
  • dorośli 30-80 ng/ml

 

Aby uzyskać i utrzymać takie stężenia, w 2013 roku określono wytyczne dla Europy Środkowej. Podano w nich rekomendację dawkowania w populacji osób zdrowych oraz w grupach ryzyka deficytów. Zgodnie z nimi:

Zalecenia witaminy D tabelka Matka Aptekarka

Należy pamiętać, że są to ilości profilaktyczne. Gdy pojawi się niedobór potrzeba dużo większych dawek witaminy D, aby go uzupełnić. Po wdrożeniu suplementacji wyższymi dawkami (lub w ogóle rozpoczęciem dawkowania) trzeba wykonać kontrolne badanie, w celu weryfikacji jakości leczenia. Należy to zrobić po minimum 3-4 miesiącach. Wynik badania da nam odpowiedz czy stosowana kuracja jest skuteczna i bezpieczna.

 

Źródła witaminy D

Istnieją trzy sposoby dostarczenia do organizmu witaminy D:

  • Światło słoneczne – promienie UVB o długości fali 290-315 nm,
  • Pokarm bogaty w witaminę D – ryby, produkty mleczne, jaja,
  • Suplementacja witaminą D.

światło słoneczne Matka Aptekarka

 

Ale! Pierwsza z nich jest zmienna, gdyż zależy od kilku ważnych czynników, m.in.:

  • Szerokości geograficznej
  • Pory roku – w Polsce tylko w miesiącach kwiecień – wrzesień
  • Pory dnia – w Polsce tylko w godzinach 10-15 w ww. miesiącach; przez ok. 15-30 minut należy przebywać w pełnym słońcu (w cieniu zmniejsza się synteza do 40%)
  • Powierzchni odsłoniętego ciała – minimum 15%, np. twarz, nogi do kolan, ręce do łokcia
  • Stosowania kremów z filtrem UVB – całkowicie blokuje syntezę witaminy D ze słońca
  • Ilości melaniny w skórze – osoby z ciemną karnacją 5-6 razy wolniej produkują witaminę D
  • Czynników środowiskowych – występowanie zanieczyszczeń w powietrzu (np. smog), mgła, deszcz

 

Źródła witaminy D w pokarmach

  • przed wszystkim tłuste ryby morskie, np. węgorz, śledź, łosoś (500-1200j.m./100g) oraz tuńczyk, makrela (150-200 j.m./100g) 

 

  • znacznie mniej zawierają żółtka jaj (50 j.m./szt) oraz ser żółty, pełne mleko (0,5-2 j.m./100ml) 

 

Niestety źródeł nie jest dużo (i raczej takie, które rzadko jemy i lubimy), więc nie jest możliwe dostarczenie całego zapotrzebowania na witaminę D z pożywienia. Dlatego suplementacja jest niezbędna

 

Leki i suplementy zawierające witaminę D

Obecnie na rynku jest wiele preparatów z witaminą D. Są one zarejestrowane jako leki, wyroby medyczne, dietetyczne środki spożywcze specjalnego przeznaczenia medycznego oraz suplementy diety.

1) Jeśli chodzi o postać farmaceutyczną, najbardziej popularne i lubiane przez rodziców są kapsułki twist-off. Proste w użyciu, poporcjowane, wystarczy ‚urwać ogonek’ i wycisnąć dziecku bezpośrednio do buzi podczas wieczornej pielęgnacji (albo podać na łyżeczce czy w małej ilości mleka/jedzonka, jak kto chce 😉 ).

Bioaron D witamina D dla niemowląt i dzieci, kapsułki twist-off, dawka 400 j.m., 800 j.m. Matka Aptekarka

 

2) Druga postać to krople doustne, np. z pompką dozującą odpowiednią dawkę – 200 j.m., 400 j.m., 600 j.m. lub 1000 j.m. Jeśli niezbędna jest wyższa dawka, rodzice wyciskają kilka porcji.

Witamina D do wyciskania w pompce Matka Aptekarka

 

3) Trzecia postać to krople na receptę. Są to szklane buteleczki z kroplomierzem przepisywane przez lekarza. Przewaga tych produktów to przede wszystkim rejestracja LEKu oraz bardzo krótki skład (olej + witamina D). Poza tym, jedna kropla to ok. 500 j.m. witaminy D.

Witamina D w kroplach, lek na receptę Matka Aptekarka

 

UWAGA! Firma Merck jesienią 2017 zmieniła rejestrację swojej witaminy D w kroplach (leku) z „na receptę” na „bez recepty, OTC” (zdjęcie poniżej).

Vigantol krople, lek bez recepty, witamina D Matka Aptekarka

 

4) Czwarta opcja to również lek, tyle że w tabletkach. Przeznaczony jest dla niemowląt, małych dzieci, starszych dzieci i dorosłych. W zależności od wieku, tabletkę można połknąć, pogryźć lub rozpuścić na łyżeczce wody i podać niemowlęciu bezpośrednio do ust.

Vigantoletten 500, 1000, witamina D dla dzieci i dorosłych Matka Aptekarka

 

5) Są jeszcze suplementy dla starszych dzieci i dorosłychmałe tabletki / kapsułki do połykania lub tabletki do ssania,  o różnej wartości witaminy D [od 500 do 4000 j.m.]. Wybór jest bardzo duży, tak samo jak i jakość niektórych produktów. 

Vitrum D3 1000 j.m., witamina D, kapsułki Matka Aptekarka Solgar Witamina D3 w płynie Matka Aptekarka Molekin forte D3, witamina D 4000 j.m. tabletki dla dorosłych Matka Aptekarka

 

Skład kropli witaminy D

A propos składu, każda witamina D jest zawieszona w ‘jakimś’ nośniku tłuszczowym.

Najczęściej należą do nich:

  • Olej MCT – średniołańcuchowe triglicerydy (z badań wynika, że jest on najbardziej obojętny i bezpieczny dla organizmu)
  • Oliwa z oliwek
  • Olej słonecznikowy
  • Olej palmowy
  • Olej kokosowy
  • Olej kukurydziany
  • Olej rzepakowy

 

Jak wiadomo część olei może uczulać, więc w razie np. wysypki skórnej spowodowanej przez któryś składnik, zmień produkt na inny. Ja osobiście u siebie i mojej córeczki stosuję lek z najkrótszym możliwe składem, czyli tylko z olejem MCT. Mimo, że mam w domu małego alergika, witamina D jej nie uczula, a Tosia dobrze się rozwija i rośnie.

 

Reasumując

  • Badajcie poziom witaminy D. Jej właściwy wynik umożliwia prawidłowy rozwój i wpływa na dobre zdrowie zarówno dzieci jak i dorosłych.
  • 15 min na słońcu wystarczy, aby zsyntetyzować dzienną dawkę witaminy D. W pozostałym czasie stosujcie kremy z filtrem UVA i UVB.
  • Małe dzieci, kobiety w ciąży, mamy karmiące, osoby starsze oraz z niedoborami – powinny stosować witaminę D przez cały rok.
  • Dzieciaczki, które piją mleko modyfikowane są, często nieświadomie, suplementowane witaminą D. Dlaczego? A to dlatego, że „z urzędu” wszystkie MM są wzbogacane w tę witaminę

Żebyście umieli sobie sami obliczyć ile de facto Wasze dzieci przyjmują jednostek witaminy D w mleku modyfikowanym, zapraszam Was TUTAJ. Znajdziecie tam informację jak obliczyć dawkę, w zależności od tego jaką mieszankę pije Wasz maluch (albo starszak) 😉 

Podsumowując ten jakże długi (sorry, nie umiałam krócej 😉 ) ale jednocześnie bardzo ważny temat, chciałam apelować do Was, abyście podawali każdego dnia swoim dzieciom witaminę D. Wraz z probiotykiem, jest to podstawa suplementacji.

Ma to niezwykle duże znaczenie dla rozwoju Waszych pociech! 🙂

 

Enjoy!

Ana

Zobacz też

14 komentarzy

  1. Dziękuję bardzo za artykuł. Duża dawka wiedzy. Może dlatego, że jestem jeszcze przed porannà kawá, ale mam pewne wàtpliwości. Będę wdzięczna za rozwianie ich.
    “Jako farmaceuta, zalecam oczywiście lek, czyli produkt przedstawiony na pierwszym zdjęciu.” Na moje oko na pierwszym zdjèciu jest suplement a nie lek. Chyba,że nie na to zdjęcie patrzę (może warto wprowadzić numerację pod zdjęciami?). Sygnalizuję jak wierna czytelniczka Pani bloga😀
    Pozdrawiam

    1. Dziękuję za komentarz. Tak jak napisałaś jest to Global CRoPaMoNR. A jak wiadomo na świecie są różne strefy geograficzne i różna ilość dni nasłonecznionych. Stąd te wyniki są uśrednione na cały świat.

      Ja z kolei podałam wytyczne dla Europy Środkowej. Mimo, że są starsze, to dla nas są wciąż obowiązujące. Myślę, że 218 rok przyniesie nam nowe (wyższe) wytyczne co do ilości witaminy D, ale na nie musimy jeszcze poczekać.

      Inna rzecz, że wiele dzieci ma alergie na białko czy ryby i muszą być suplementowane z zewnątrz preparatami, np. w postaci np. kropli (lek) Vigantol czy Devikap.
      Przynajmniej u mojej córeczki taki schemat się sprawdza, a ona prawidłowo rośnie 🙂

      Pozdrawiam

  2. Bardzo proszę o odniesienie się do tezy iż D3 należy podawać koniecznie z witajmina K2 i witaminą A w postaci retinolu. Na to znacznie zwiększyć wchłanianie wapnia

  3. Witam
    A co z dziećmi między 2gim a 3cim rokiem życia? Moja pediatra zabroniła mi podawania witaminy D ponieważ podobno w tym okresie życia dzieciom nie powinno się dostarczać tej witaminy. Nie wytłumaczyła dlaczego a jestem ciekawa.

    1. Nie spotkałam się z czymś takim. Moje dziecko ma prawie 2,5 roku i ciągle przyjmuje witaminę D. Jest to również zalecenie naszego pediatry. W czasie tak intensywnego wzrostu nie podawać witaminy D, hmmm…? Przy okazji zapytaj pediatrę czym argumentuje swoją tezę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *