Weekendowe porady Matki Aptekarki odcinek 2.

Weekendowe porady Matk Aptekarki

Pytanie 31.

Mam 8-miesięczne dziecko. Jaki konkretnie krem z filtrem UV powinnam kupić?

Matka Aptekarka: Dziewczyny, niemal 90% wiadomości jakie otrzymałam w ostatnim tygodniu dotyczyło właśnie kremów z filtrem UV. Pytacie w nich o to, jaki konkretny krem macie kupić dla Waszego dziecka/dzieci. 

Otóż, nie jestem w stanie tego zrobić. Przede wszystkim dlatego, że nie znam Waszych dzieci osobiście, nie wiem jaką mają skórę, jaką karnację, jakie biorą leki, na co chorują, co je uczula, czy mają AZS, a może ŁZS.

Ponadto, na rynku jest tak duży wybór, że to Ty jako mama musisz podjąć decyzję (możesz kierować się moimi wskazówkami). Jak krem uczuli, zmień go na inny. Jeśli będzie dobry – trzymaj się go i stosuj regularnie.

 

To co mogę Wam podpowiedzieć:

  1. Wybierając krem przeciwsłoneczny patrz na jego skład i kieruj się tylko nim (nie może zawierać filtrów przenikających!).
  2. Stosuj kosmetyki chroniące przed UVB (SPF 50) oraz z oznaczoną ochroną przed promieniowaniem UVA (jak najwyższy wskaźnik PPD).
  3. Dla dzieci do 1 r.ż. polecam filtr mineralny (najlepiej dwa: z tlenkiem cynku i dwutlenkiem tytanu).
  4. Dla dzieci 1-3 lata polecam krem z filtrem chemicznym lub mieszanym.
  5. Dla dzieci powyżej 3 r.ż. możesz wybrać krem z filtrem dla dorosłych.
  6. Kremem z filtrem UV dla dzieci może smarować się cała rodzina.
  7. Dla dzieci z AZS – stosuj filtr mineralny + dobrze by było aby krem w składzie miał dodatkowo emolienty, oleje naturalne (nie mineralne), np. Emotopic, Dermedic Baby Sunbrella.
  8. Dla dzieci z ŁZS (łojotokowe zapalenie skóry) – stosuj filtry mineralne + unikaj emolientów czy olei w składzie, np. Pharmaceris, Bioderma.
  9. Szukaj pośród marek: Bioderma, Mustela, La Roche, Vichy, Emotopic, Avene, Dermedic Sunbrella, Cera+. 
  10. Pamiętaj, że firmy zmieniają składy. Kupując kolejne opakowanie zwróć uwagę czy coś się zmieniło. Różne produkty tego samego producenta mogą mieć różne filtry, np. krem i spray będzie super, a żel już będzie zawierał filtr przenikający!

 

Pytanie 32.

Mam 4-miesięczne dziecko. Słyszałam, że u takich maluchów nie stosuje się filtrów, tylko osłania od słońca. Ale ja i tak chce smarować dziecko kremem z filtrem. Mogę?

Matka Aptekarka: Rzeczywiście u niemowląt do 6.miesiąca życia nie stosuje się zwykle kremów z filtrem UV, gdyż ich skóra jest niedojrzała, cienka, przepuszcza składniki chemiczne.

Ale jeśli chcesz to możesz zastosować krem z filtrem mineralnym (koniecznie z dwoma w składzie: z tlenkiem cynku i dwutlenkiem tytanu). Część producentów zaleca nawet takie filtry od 1.dnia życia.

Ważne jest żeby w słoneczne, letnie dni nie wychodzić na spacery w największe słońce, żeby dzieciom zakładać nakrycie głowy, żeby budka wózka była zaciągnięta. Robić wszystko by unikać słońca.

Najlepiej też zmyć krem z filtrem UV po powrocie do domu.

 

Pytanie 33.

Całą rodziną stosujemy witaminę D. Czy teraz wiosną musimy przerwać? Czy 7-miesięczne i 3-letnie dziecko może brać witaminę D cały czas?

Matka Aptekarka: Ja podaję witaminę D swojej córce (2 lata) przez cały rok oraz w wiosenno-letnie dni stosuję krem z filtrem UV. To samo polecam rodzicom małych dzieci (do 3-5. r.ż.).

Dlaczego? Otóż regularne stosowanie odpowiednio wysokich dawek witaminy D3 chroni przed wieloma chorobami, chociażby tak ważnymi jak układu kostnego czy immunologicznego. Z kolei kremy z filtrem UV zabezpieczają niedojrzałą skórę dziecka przed szkodliwym promieniowaniem. Nawet jeśli podasz standardowo 7-miesięcznemu dziecku 600 j.m. oraz 3-latkowi 800 j.m. witaminy D, a oni i tak gdzieś złapią witaminę D ze słońca, na pewno nie przedawkujesz.

Ale teorie są generalnie dwie. Jedni twierdzą, że obowiązkowo należy stosować witaminę D tylko w miesiącach wrzesień-kwiecień, inni z kolei, że ponieważ ilość słonecznych dni w naszej szerokości geograficznej jest bardzo mała, należy przyjmować ją przez cały rok.

Jeśli chodzi o starsze dzieci i dorosłych, to najlepiej wykonać badanie 25(OH)D [25-hydroksywitamina D] z krwi. Odpowie nam ono jaki jest rzeczywisty poziom witaminy D. W zależności od wyniku badania, możecie przyjmować witaminę D cały rok lub zrobić sobie przerwę wakacyjną.

Powinniśmy dążyć do poziomów:

  • dzieci: 20-50 ng/ml
  • dorośli 30-80 ng/ml

Ja, ponieważ choruję na cukrzycę, 2-3 razy w roku badam poziom witaminy D. Mój wynik zwykle jest w okolicach 25-35. Z tego powodu przyjmuję witaminę D w dawce 4 tyś j.m. jesienią i zimą oraz 2 tyś j.m. wiosną i latem. Stosuję witaminę D zarejestrowaną jako lek, nie suplement. Również używam kremów z filtrem UV oraz unikam długich spacerów w okolicach południa.

 

Pytanie 34.

Co zastosować na siniaki na nogach dla dzieci (bez obrzęku), kwestia że dziecko jest mega aktywne i zanim jeden się wyleczy dochodzą dwa kolejne?

Matka Aptekarka: Pewnie niejedna mama ruchliwego kilkulatka zadaje sobie takie pytanie.

Otóż, jeśli są to siniaki wynikające z energicznej, aktywnej zabawy to myślę, że nie ma co się zbytnio stresować. U dzieci naczynia krwionośne ułożone są dość płytko, blisko naskórka. To jest powód dużej ilości siniaków (zwykle bez obrzęku). Czasem wystarczy drobne uderzenie i krwiaczek gotowy. Na szczęście z wiekiem skóra staje się grubsza i naczynia są położone głębiej.

Można pozostawić siniaki do samoistnego wchłonięcia się, ale można również zastosować:

  • zimne okłady zaraz po uderzeniu – koniecznie!, schłodzenie spowoduje, że krwiak nie będzie rozległy
  • maść z arniki, kasztanowca lub żywokostu – uszczelniają naczynia krwionośne i przyspieszają wchłanianie krwiaków; praktycznie nie ma granicy wiekowej jeśli chodzi o stosowanie ich na tułów i kończyny; arnikę można użyć również na twarz, ale omijając okolice oczu i ust.
  • okłady z sody oczyszczonej lub octu – choć nie każdy 2-3-latek usiedzi w miejscu z takim okładem 
  • jeśli Twoje dziecko ma notorycznie siniaki, wzbogać jego dietę w witaminę C (jabłka, cytrusy, kiwi, owoce jagodowe, zielone warzywa); uszczelni naczynia krwionośne oraz sprawi, że będą bardziej elastyczne i odporne na urazy.
  • u dzieci powyżej 3. r.ż. można zastosować żele typu Altacet

Ale! jeśli siniaki powstają samoistnie, pojawiają się znikąd i bez wyraźnej przyczyny, koniecznie skonsultuj to z lekarzem. Może to być objaw poważniejszej choroby.

Pamiętaj również, ze jeśli z siniaka leci krew, to traktujemy go już jako ranę. Stosujemy wtedy leczenie odpowiednie dla ran.

 

Pytanie 35.

Co Pani poleca na czerwone blizny na policzkach u dziecka (po rozdrapaniu krostek)?

Matka Aptekarka: Czerwone blizny oznaczają, że są wciąż świeże. Jest to dobry znak. Blizny, które powstały nie wcześniej niż rok temu są określane mianem świeżych i są one bardziej podatne na leczenie.

Ja polecam u dzieci na blizny dwie opcje:

  • W początkowej fazie, wtedy gdy jest jeszcze strupek, zwykle zalecam rodzicom stosowanie maści o właściwościach nawilżających, regenerujących, uelastyczniających skórę, wspomagających leczenie ran, np. z alantoiną, dekspantenolem, aloesem, witaminą F, lanoliną.
  • Gdy nie ma już strupka a rana jest całkowicie zamknięta, najczęściej polecam żele silikonowe. Ich zadaniem jest uelastycznienie blizny, jej spłaszczenie i zblednięcie.

Można je już stosować 2-3 tygodnie od urazu/rozdrapania krosty. Z mojego doświadczenia wywołują dużo rzadziej skutki uboczne, np. swędzenie i zaczerwienienie, niż żele/kremy z wyciągiem z cebuli, heparyną i alantoiną. Dają też lepsze efekty końcowe. Żele silikonowe mogą być w tubce jak również w postaci plastrów. Jedna i druga opcja jest dobra, kwestia dziecka, czy nie będzie skubało i da sobie przykleić plaster.

Co najważniejsze, należy systematycznie, okrągłymi ruchami, delikatnie wmasowywać żel/krem/maść od 2 do 3 razy dziennie, najlepiej jednorazowo przez kilka minut. W przypadku blizn cierpliwość popłaca, gdyż na efekt trzeba poczekać nawet od kilku miesięcy do roku. Zaręczam, że warto 

Pamiętaj! przez minimum rok od urazu chroń bliznę przed słońcem. Promieniowanie słoneczne pobudza odkładanie się kolagenu w bliźnie, a to może doprowadzić do powstania przerostów, przebarwień, dokuczliwego swędzenia, pieczenia i bólu.

 

Pytanie 36.

Jestem w 8 miesiącu ciąży i mam problem ze skurczami w łydkach, które dokuczały mi również podczas pierwszego porodu. W tej chwili biorę żelazo oraz Aspargin (lek, magnez + potas) po ok. 4 godz. i drugą dawkę wieczorem. Czy może Pani polecić wapno łatwo przyswajalne w ciąży na te skurcze? Czy trzeba zachować odstęp w braniu wapnia z żelazem i asparginem?

Matka Aptekarka: Rzeczywiście ważna jest kolejność stosowania minerałów. Mimo, że dla wielu osób są to tylko „witaminki”, wchodzą one w interakcje z innymi substancjami.

Żelazo – ważne, aby było stosowane około godziny przed jedzeniem. Może być przyjmowane na czczo, ale jeśli rano bierzesz inne leki, np. na niedoczynność tarczycy (Euthyrox, Eltroxin, Letrox) lub na nadkwasotę (omeprazol, pantoprazol), nie bierz żelaza przed śniadaniem. Dochodzi wtedy do zahamowania wchłaniania hormonu tarczycy i leków zobojętniających. Przyjmuj wtedy żelazo godzinę przed obiadem lub kolacją. Nie popijaj go kawą czy herbatą. Osłabia się wtedy wchłanianie żelaza.

Jeśli boli Cię żołądek podczas przyjmowania żelaza, stosuj go po posiłku, ale pamiętaj, że wówczas wchłanianie żelaza może być mniejsze. Żelazo przyjmuj minimum dwie godziny od innych leków, suplementów i minerałów (np. magnez, wapń).

 

Magnezwapń to antagoniści, więc stosowanie ich łącznie nie ma sensu. Co prawda mówi się, że wchłanianie magnezu jest zmniejszane przez „duże dawki” wapnia, ale nikt nie określa jak duże. Dlatego dla zasady stosuje się te minerały oddzielnie. Zarówno magnez jak i wapń stosujemy w trakcie lub zaraz po jedzeniu.

Jaki preparat z wapniem wybrać? Najlepiej ten, który jest zarejestrowany jako lek:

  • Calperos (węglan wapnia)
  • Calcium gluconicum (glukonian wapnia)
  • Calcium pantothenicum (pantotenian wapnia)

W przypadku wapnia (inaczej niż przy magnezie) nie ma aż tak dużych różnic we wchłanianiu pomiędzy różnymi połączeniami. Niezależnie czy będzie to węglan, glukonian, mleczan czy cytrynian, średnia przyswajalność to 25-45%.

 

Pamiętaj! Zanim rozpoczniesz suplementację, najlepiej wcześniej sprawdzić poziom minerałów w organizmie. Jak? Oczywiście wykonując badania laboratoryjne z krwi.

W jedzeniu znajduje się niezliczona ilość wartościowych źródeł wapnia. Warto włączyć je do codziennej diety, zamiast suplementować go w tabletkach.

Żelazo, magnez i wapń należy stosować osobno, z minimum 2-godzinnym odstępem pomiędzy nimi.

 

Pytanie 37.

Czy jest może jakiś lek na migrenę przy którym można karmić piersią?

Matka Aptekarka: Jeśli chodzi o leki typowo przeciwmigrenowe (tryptany, kodeina, kwas tolfenamowy), to niestety nie powinno się ich stosować karmiąc piersią.

Jedyne z przeciwbólowych, które można stosować to:

  • Paracetamol
  • Ibuprofen
  • Diklofenak
  • Ketoprofen

Do ww. leków można dodać kofeinę, żeby rozszerzyć naczynia krwionośne w mózgu. Jednak nie wszystkim migrenowcom kofeina (kawa) i teobromina (czarna herbata) służą. U niektórych wręcz nasilają ataki, więc musisz sprawdzić.

Jeśli karmione piersią dziecko ma już skończone 3 miesiące, to przy bardzo silnych migrenach możesz zastosować ibuprofen w dawce jednorazowej 1 200 mg (3 kapsułki po 400 mg). Jest to dawka, która jest w stanie znieść atak migrenowy.

Jeśli nic Ci nie pomaga, ból jest nie do zniesienia, wymiotujesz, skonsultuj się z lekarzem.

 

Enjoy!

Ana

Zobacz też

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *