Weekendowe porady Matki Aptekarki odcinek 1.

Weekendowe porady Matk Aptekarki

Pytanie 1.

Lek może być stosowany 28 dni po otwarciu, ja używałam i dawałam dzieciom po 2 miesiącach. Czy jest to groźne dla moich małych dzieci?

Matka Aptekarka: Jeśli minęło już kilka dni i nie pojawiły się żadne sensacje to (szczęśliwie) raczej nie będzie żadnych konsekwencji. Jednak możliwości jest kilka.

  • lek mógł nie zadziałać z powodu rozkładu substancji czynnej (jest to chyba najlepsza opcja),
  • mogą pojawić się dolegliwości żołądkowo-jelitowe, podrażnienie błon śluzowych, skóry, itd.,
  • mogą zachodzić przemiany, po których nie ma pewności co do dawkowania leku,
  • lek może być źródłem zakażenia w wyniku namnażania się w nim szkodliwych drobnoustrojów
  • mogły powstać toksyczne związki chemiczne, zagrażające życiu i zdrowiu.

Dlatego jeszcze raz przypominam, zawsze sprawdzajcie ile może być otwarty dany produkt oraz zapisujcie datę rozpoczęcia na opakowaniu. Nie stosujcie leków po terminie przydatności.

 

Pytanie 2.

Gdzie najlepiej przechowywać apteczkę w domu?

Matka Aptekarka: Z pewnością powinno to być miejsce suche (łazienka odpada – za duża wilgoć), niewystawione na działanie promieni słonecznych ani innych źródeł ciepła, takich jak: płyta grzewcza czy czajnik (może zamykana szafka w kuchni?), raczej chłodniejsze, z dala od jedzenia i co najważniejsze, poza zasięgiem dzieci.

Ja przechowuje w oznaczonym słowem „apteczka”, plastikowym pojemniku, w górnej szafce, nad lodówką, w kuchni. Moje dziecko nie ma tam zupełnie dostępu, więc jestem spokojna, że nie zrobi sobie krzywdy.

 

Pytanie 3.

Czy jest sens podawać dziecku wapno na przeziębienie?

Matka Aptekarka: Moim zdaniem NIE. Pomimo tego, że babcie i mamy podawały nam kiedyś wapno już przy pierwszym katarku, obecnie wiemy, że nie miało to sensu. Wręcz przeciwnie.

Wapno zagęszcza wydzielinę oskrzelową, co utrudnia jej odksztuszanie przy kaszlu. Hamuje też działanie leków rozrzedzających i wykrztuśnych. Tak samo jest w przypadku kataru. Z cieknącego robi się gęsty i nie chce już tak łatwo wylecieć z nosa. Może to powodować stan zapalny zatok.

Krótko mówiąc, nie poleca się podawania dzieciom ani dorosłym wapna w przeziębieniu oraz infekcjach dróg oddechowych.

 

Pytanie 4.

Elektrolity są okropne w smaku. Co zrobić, żeby moje dziecko chciało to pić? Co podajesz swojemu dziecku w takich sytuacjach?

Matka Aptekarka: Rzeczywiście połączenie soli i glukozy nie jest najsmaczniejsze. Ale gdy rozpuścisz saszetkę w wodzie, możesz wstawić napój do lodówki. Schłodzony jest zdecydowanie łatwiej wypić.

Ponadto, są elektrolity, które mają naprawdę w miarę dobry smak. Oczywiście każdy z nas jest inny i każdemu co innego będzie odpowiadało, ale z tych co sama przetestowałam, Tosi najbardziej podszedł Orsalit drink. Pije go bez problemu, gdyż oprócz dobrego smaku ma fajną małą (200 ml) buteleleczkę. Podaję go w wersji schłodzonej.

Z kolei ja lubię OxeoORS Elektrolity. Wypróbuj elektrolity kilku producentów i różne smaki, a na pewno znajdziesz taki, który dziecko zaakceptuje.

 

Pytanie 5.

Czy można łączyć antybiotyk z lekami p/gorączkowymi?

Matka Aptekarka: Można, jeśli jest taka potrzeba ⇒ gorączka powyżej 38 stopni.

Pamiętaj, że dopiero po czwartej dawce antybiotyk zaczyna „rzeczywiście działać”. Zwykle trzeciego dnia następuje poprawa stanu zdrowia dziecka oraz nie powinna pojawiać się już gorączka. Jeśli jest inaczej, koniecznie skontaktuj się z pediatrą.

 

Pytanie 6.

Co zrobić z kroplami probiotycznymi / antybiotykami, które przez pomyłkę nie były odpowiednio przechowywane? Stały po otwarciu na blacie w kuchni (gdzie w słoneczne dni jest bardzo ciepło) zamiast w lodówce, jak zaleca producent.

Matka Aptekarka: Preparaty, które są niewłaściwie przechowywane, nie nadają się do użycia, gdyż nie wiemy jakie procesy chemiczne i biochemiczne w nich zaszły. Ciężko powiedzieć też po jakim czasie przestają być pełnowartościowe i zaczynają być niebezpieczne. Tak czy siak, jeśli w grę wchodzą niemowlęta, dzieci, kobiety w ciąży bądź karmiące, jedyna opcja to zutylizować je oraz zakupić nowe opakowanie.

Dotyczy to również antybiotyków zawiesin (potocznie zwanych syropami), które w zdecydowanej większości (poza klarytromycyną) muszą być trzymane w lodówce. W razie nieodpowiedniego przechowywania nie dość, że nie można ich podać dziecku, to w dodatku trzeba na cito iść do pediatry po kolejną receptę.

 

Pytanie 7.

W ulotce nie ma informacji jak długo można stosować lek po otwarciu butelki. Czy jest wtedy jakaś data ważności?

Matka Aptekarka: Jeśli nie pojawia się w ulotce lub na opakowaniu informacja typu „termin ważności po pierwszym otwarciu wynosi … miesięcy”, oznacza to, że dany preparat jest zdatny do użycia do ostatniego dnia miesiąca podanej daty ważności

Tak jest najczęściej w przypadku roztworów wodnych, które są odporne na wilgoć i dostęp tlenu (z powietrza) oraz nie szkodzi im ekspozycja na światło. Nie zmieniają one właściwości podczas długotrwałego przechowywania także ze względu na dodatek konserwantów, które uniemożliwiają rozwój mikroorganizmów.

Oczywiście ważne jest odpowiednie przechowywanie preparatów. Tylko ono zapewnia trwałość i bezpieczeństwo. Stosuj się więc do zaleceń producenta, takich jak: „przechowywać w oryginalnym opakowaniu” (co oznacza butelkę i tekturowe opakowanie), „chronić od światła”, itd.

 

Pytanie 8.

Czym się różni syrop przeciwkaszlowy od powlekającego? Mam ten pierwszy ale nie wiem czy jest bezpieczny dla mojej 18-miesięcznej córki, która mocno kaszle, ale też nic się nie odrywa.

Matka Aptekarka: Syrop przeciwkaszlowy (inaczej zwany na suchy kaszel) ma za zadanie hamować odruch kaszlu oraz rozkurczać oskrzela.

Z kolei powlekające syropy, spraye czy tabletki do ssania nie hamują kaszlu. Tworzą one warstwę ochronną, korzystnie wpływającą na błonę śluzową jamy ustnej i gardła. Nawilżają, regenerują, przywracają komfort podczas chrypki, drapania w gardle czy suchości jamy ustnej.

Jeśli nie wiesz co tak naprawdę dolega Twojemu dziecku, czy suchy kaszel czy podrażnione, wysuszone gardło, zdecyduj się na jeden z nich. Polecam zacząć od syropu powlekającego. Jeśli intensywność kaszlu się zmniejszy, znaczyć to będzie, że suche było gardło. Jeśli jednak w ciągu nocy dziecko nadal będzie mocno się męczyło, zastosuj syrop hamujący odruch kaszlu.

 

Pytanie 9.

Na co zwracać uwagę kupując inhalator. Proszę o krótką ściągę. 

Matka Aptekarka: Kupując inhalator nie zawsze do końca wiemy czy będzie on służył tylko do nebulizacji z soli, czy również w przyszłości do leków przepisywanych przez lekarza (wykrztuśne, sterydy, rozszerzające oskrzela). Dlatego polecam wybrać uniwersalny, który nada się do jednego i drugiego.

Zwróć uwagę na następujące parametry:

  1. nebulizator pneumatyczny (nie ultradźwiękowy)
  2. MMAD (wymiar cząsteczek) – poniżej 2,5 μm.
  3. Rf (frakcja respirabilna) – minimum 75 – 80%
  4. Szybkość nebulizacji – minimum 0,3 ml/min
  5. Gwarancja – im dłuższa tym lepiej (np. 5 lat)

 

Pytanie 10.

Czy może Pani doradzić jakiś syrop dla 2 i 5,5-latka na bazie miodu i ziół, naturalny. Synek na tę chwilę ma kaszel suchy, ale słyszę że przechodzi w mokry.

Matka Aptekarka: GrinTuss Pediatric i Solbaby Tussi mają super składy. Inne nawet jak są z miodem, to jest go albo mało albo zawierają niezdrowe dodatki, np. benzoesan sodu czy syrop glukozowo-fruktozowy.

 

Pytanie 11.

Co zrobić gdy dziecko zwymiotowało antybiotyk? Podać jeszcze raz, nie podawać jeszcze raz i czekać do następnej pory podania? Antybiotyk jest tak wstrętny w smaku, że nie da się go połknąć!

Matka Aptekarka: Generalnie przyjmujemy zasadę, że jeśli dziecko zwróci antybiotyk od razu lub do 20 minut po podaniu, ponownie podajemy całą nową dawkę zawiesiny z antybiotykiem. Zakładamy wtedy, że lek się wcale nie zdążył wchłonąć.

Jeśli jednak dziecko zwymiotowało po 20 minutach lub później, nie robimy już nic, gdyż nie wiemy jaka dawka antybiotyku się wchłonęła do krwioobiegu. Zdecydowanie nie podajemy części dawki! Możemy w ten sposób zaszkodzić i przedawkować lek.

Jeśli takie zwracanie powtarza się, może to skutkować nieskuteczną antybiotykoterapią. Skontaktuj się z pediatrą, możliwe, że dla dobra leczenia, trzeba będzie zmienić lek.

 

Pytanie 12.

Czy w aptece dostanę jakieś leki na uczulenie bez recepty dla dzieci?

Matka Aptekarka: Oczywiście, że tak. W zależności od wieku:

  • Dla maluszków do 2. roku życia – wszystko praktycznie jest na receptę. W wypadku takich dzieci najlepiej będzie jak pediatra zdecyduje o tym czy i jaki lek przepisać. 
  • Dla większych brzdąców, w wieku 2-6 lat – wyboru dużego nie ma. Istnieje praktycznie jeden syrop, który zawiera wapń + cetyryzynę (po 2,5 mg 2 razy dziennie).
  • Dla starszaków, w wieku 6-11 lat – jest już łatwiej. Występują syropy oraz tabletki ulegająca rozpadowi w jamie ustnej, z loratadyną (10 mg) oraz desloratadyną (2,5 mg).
  • Dla młodzieży powyżej 12 r.ż. (oraz dla dzieci z masą ciała powyżej 40 kg) – wybór jest ogromny. Można stosować już wszystko co jest przeznaczone dla dorosłych, m.in. desloratadynę, lewocetyryzynę, loratadynę, ceteryzynę, feksofenadynę.

 

Aha, istnieje jeszcze jeden lek w postaci kropli doustnych dla dzieci już od 2. miesiąca życia (skończone 30 dni życia) i starszych, dostępny bez recepty. Jest to popularny maleinian dimetindenu (zdjęcie poniżej). Stosowany jest on doraźnie, przede wszystkim w alergiach skórnych. U maluszków powinien i tak być konsultowany z pediatrą przy stosowaniu dłuższym niż 2-3 dni.

Fenistil krople na alergię Matka Aptekarka

 

Pytanie 13.

Jakie witaminy podawać dzieciom w czasie choroby? Czy zestaw witamin wystarczy?

Matka Aptekarka: W czasie infekcji nie podajemy dzieciom (ani dorosłym) żadnych preparatów wielowitaminowych. Jest na to dość proste wytłumaczenie. Otóż, dostarczając witaminy i mikroelementy podkarmiamy drobnoustroje (wirusy, bakterie), a to w konsekwencji nasila objawy choroby. Co więcej, powinno się ograniczyć ilość zjadanych cukrów, które dla patogenów są niczym wiatr w żagle. Przyspiesza to zdecydowanie rozwój infekcji.

Jednak są wyjątki. Witaminy C i D mogą, a nawet powinny być stosowane w czasie choroby.

Preparaty wielowitaminowe lepiej pozostawić na czas „po chorobie” albo podawać zdrowym niejadkom.  

 

Pytanie 14.

Dziecko ma gorączkę (37,5-37,8). Ma mały katar i trochę kaszle. Czy podać tylko paracetamol lub tylko ibuprofen czy na zmianę? Czopki czy syrop? Co lepiej działa?

Matka Aptekarka: Pierwsza sprawa to użycie słowa „gorączka”. Kochane mamy, temperatura poniżej 38 stopni to stan podgorączkowy i zwykle nic z nim nie robimy. To jest czas dla układu odpornościowego dziecka aby sam walczył, wytwarzając leukocyty i przeciwciała oraz wzmacniając mechanizmy obronne organizmu. 

Gdy temperatura rośnie powyżej 38 stopni, mówimy wtedy o gorączce. W tej sytuacji oczywiście podajemy od razu lek przeciwgorączkowy (ibuprofen lub paracetamol) i czekamy. Należy powtórzyć pomiar ciepłoty ciała dziecka po godzinie i po trzech. Po 1 h dowiemy się czy lek zadziałał, po 3 h będzie wiadomo czy temperatura ponownie rośnie.

Jeśli gorączka szybko nawraca należy podawać ibuprofen i paracetamol na zmianę. W schemacie co 4 godziny naprzemiennie przez całą dobę, raz jeden raz drugi. 

Sama postać, czy to zawiesina czy to czopek, nie ma znaczenia. Oba mają takie samo działanie. Różni je jedynie miejsce podania. To rodzic wybiera co zaaplikuje dziecku.

Z własnego doświadczenia wiem, że zwykle małe dzieci chorują „nagle”. Czyli są zdrowe, a za godzinę mają 39,5. W takiej sytuacji podaje od razu lek przeciwgorączkowy. Ja zawsze zaczynam od ibuprofenu, gdyż działa on także przeciwzapalnie (a paracetamol nie).

 

Pytanie 15.

Byłam dziś u lekarza z 11-miesięczną córeczką. Mała 3. dzień wysoko gorączkuje (38,5-39,5 C). Pediatra ją osłuchała, stwierdziła, że to musi być wirus, bo czystko w oskrzelach, uszy też ok, gardło zaczerwienione. Co najgorsze, nie chciała dać antybiotyku, kazała zbijać gorączkę i obserwować. Co uważasz?

Matka Aptekarka: Pediatra bardzo dobrze zrobiła.

Antybiotyki przepisuje się w zakażeniach bakteryjnych. Na wirusy ich nie stosujemy!!!

Tak samo jest z grypą, której jest obecnie wysyp wśród dzieci i dorosłych. Przyczyną grypy jest wirus, nie bakteria, nie wymuszajcie więc na lekarzach antybiotyków.

Z wirusem obchodzimy się objawowo. Zbijamy gorączkę, ból głowy, zwalczamy kaszel czy katar. Plus oczywiście obserwujemy dalszy rozwój choroby. 

 

Pytanie 16.

Co do osłony gardła (spray nie syrop), bo w komentarzach wyczytałam, że Tantum Verde (benzydamina) nie jest osłonowy na gardło? Kiedy stosować?

Matka Aptekarka: Spraye do psikania w jamie ustnej i gardle, dzielimy na powlekające (nawilżające, regenerujące, ochronne) oraz o działaniu np. odkażającym, znieczulającym, przeciwbólowym, przeciwzapalnym, (patrz benzydamina).

Preparaty powlekające zawierają najczęściej porost islandzki, prawoślaz, kwas hialuronowy, aloes, propolis, glicerol czy olejki eteryczne. Z wyrobów medycznych (i nie syropów) możecie znaleźć Fiorda spray, Natur-Sept spray, DicoSpray Junior, Oritolin spray czy Miramile tonsil spray (zawiera olejki eteryczne). Stosuje się je:

  • zapobiegawczo (przy pierwszych objawach infekcji)
  • nawilżająco, regenerująco przy suchym kaszlu, drapiącym gardle, chrypce
  • łagodząco podczas leczenia np. spływającego kataru

 

Pytanie 17.

Jaką właściwie dawkę witaminy D powinnam podawać 14-miesięcznemu synkowi

Matka Aptekarka: Drogie mamy, witaminę D suplementujemy na pewno od września do kwietnia. Choć, jeśli mamy lato takie jak w tamtym roku, zdecydowanie polecam robić to przez cały rok.

Ponadto, warto dowiedzieć się najpierw jaki dziecko / dorosły ma poziom tej witaminy, wykonując badanie 25(OH)D z krwi. Wielu z nas, również małe dzieci czy kobiety w ciąży, nawet nie wie, że dotyka ich ten powszechnie znany problem i, że powinni np. stosować wyższe dawki w celu uzupełnienia niedoborów.

No więc do jakich poziomów witaminy D powinniśmy dążyć?

  • dzieci: 20-50 ng/ml
  • dorośli 30-80 ng/ml

 

Ale! Jest jedno ale, otóż jeśli Twoje dziecko pije MM, sprawdź najpierw ile witaminy D przyjmuje z mlekiem. Jeśli nie wiesz jak to zrobić kliknij TUTAJ.

 

W zależności od wieku:

Zalecenia witaminy D tabelka Matka Aptekarka

Pamiętajcie, że osoby z nadwagą (dzieci również) potrzebują więcej witaminy D niż szczupli rówieśnicy.

Jeśli zrobiliście badanie poziomu witaminy D we krwi i wyszedł niedobór, należy podwoić a nawet potroić dawkę witaminy D. Następnie po 3 miesiącach systematycznego stosowania ponownie wykonać badanie krwi, w celu sprawdzenia skuteczności leczenia.

 

Pytanie 18.

Dlaczego nie można stosować ibuprofenu podczas ospy?

Matka Aptekarka: Ospa wietrzna to zakaźna i najczęściej mocno swędząca choroba. Poza klasycznymi wypryskami, może się podczas niej pojawić gorączka.

Ale! Zgodnie z wynikami badań, w ostatnich latach dowiedziono, że zbijanie podwyższonej temperatury ibuprofenem zwiększa ryzyko „złapania” gronkowca / paciorkowca skóry. Dlaczego? Otóż, w tym wypadku ibuprofen powoduje miejscowe zmniejszenie odporności oraz prowadzi do obniżenia liczby neutrofilii.

W ospie wietrznej zaleca się więc stosowanie paracetamolu, aby uniknąć poważnych nadkażeń (w miejscach pęcherzyków) na skórze.

 

Pytanie 19.

Mam 8-miesięcznego synka. Gdy mierzę mu temperaturę nigdy nie mam pewności czy termometr dobrze wskazuje. A może powinnam kupić taki do pupy? Gdzie najlepiej mierzyć temperaturę!

Matka Aptekarka: Temperaturę można mierzyć w kilku miejscach. Pupa, prawa skroń, ucho, pacha, jama ustna. Jednak nie w każdym miejscu temperatura 36,6 C jest tą właściwą dla zdrowej osoby. Poniżej znajdziecie zakresy normalnej temperatury ciała w zależności od miejsca pomiaru [ºC]:

  • pupa ⇒ 36,5-37,9 (średnio przyjmuje się 37,1)
  • czoło (skroniowy) ⇒ 36,3-37,8 (średnio 37,1)
  • ucho ⇒ 35,8-37,5 (średnio 36,6)
  • pacha ⇒ 35,3-37,1 (średnio 36,2)
  • jama ustna (podjęzykowo) ⇒ 35,7-37,4 (średnio 36,6)

Jak widać różnica między pupą a pachą to niemal 1 stopień! Morał z tego taki, że trzeba mierzyć temperaturę zawsze w tym samym miejscu i obserwować zmiany. 

 

Ważny jest również czas pomiaru. Jeśli masz zwykły elektroniczny termometr, to mimo, że jest napisane, że powinno się mierzyć 10, 30 czy 60 sekund, to ważne jest aby robić to minimum 1 minutę dłużej. Czyli, wprowadzasz w odpowiednie miejsce termometr, odczekujesz ok. 1 minutę i dopiero naciskasz guzik do odliczania czasu. Powinno się tak robić, gdyż termometr najpierw musi „złapać” temperaturę ciała, w 10 czy 30 sekund nie zdąży tego zrobić.

Maluszkom najlepiej mierzyć temperaturę w pupie lub na skroni. Większym dzieciom zwykle się nie da w pupie, gdyż są zbyt ruchliwe. W uchu – dzieciom od 6 m.ż.

Pamiętaj! Przed pomiarem koniecznie odsuń włosy z czoła i skroni, zdejmij okulary, skóra powinna być sucha i bez kremów oraz nie mierz w przeciągu. Nie klikaj również w termometr wiele razy w krótkim czasie. Zwykle pomiarów dokonuje się w odstępie 30-60 sekund.

 

Pytanie 20.

Jak długo mogę stosować u 3,5-letniego dziecka spray do nosa xylometazolin / oxymetazolin? 

Matka Aptekarka: Generalnie jak najkrócej i najlepiej nieregularnie. Wszystko po to, aby nie przyzwyczaić błony śluzowej nosa i jej nie wysuszać. Działają one 10-12 h, więc 2-3 krotna aplikacja w ciągu doby jest wystarczająca.

U niemowląt i dzieci powinno stosować się nie dłużej niż 5 dni, u starszych dzieci i dorosłych 5-7 dni.

Pamiętaj o wydmuchaniu nosa przed aplikacją sprayu.

 

Pytanie 21.

Do jakiej temperatury minusowej mogę wychodzić z 2-miesięcznym synkiem na spacer? Czy lepiej wcale nie wychodzić?

Matka Aptekarka: Mróz nie jest przeciwwskazaniem do wyjścia na spacer. Przyjęte jest, że z noworodkiem niemowlakiem do 6.m.ż.  wychodzimy na dwór do temperatury odczuwalnej -5ºC, z dziećmi starszymi do -10ºC. Ważne, żeby spacer był dla Ciebie przyjemnością a nie walką z wiatrem czy śniegiem.

Maluszki urodzone zimą należy wcześniej kilka dni werandować. Ubieramy dziecko jak na spacer i stawiamy w wózku przy otwartym oknie na 15-30 minut.

Inna rzecz to odpowiedni strój dziecka. Maluch leżący, nie ruszający się, jadący w wózku – jedna warstwa ubrania więcej niż rodzic. Dziecko chodzące, biegające na spacerze – bez dodatkowej warstwy. Pamiętaj, żeby buty nie były zbyt ciasne, gdyż takie nie chronią przed zimnem.

Jeśli chcesz sprawdzić czy dziecku jest ciepło, sprawdzaj tylko kark dziecka. Nie patrz na to, że policzki czy dłonie są zimne. Nie ma to znaczenia. Tylko KARK się liczy.

No i koniecznie przed wyjściem z domu nałóż krem typu ‘cold cream’ na mróz (bez wody w składzie).

 

Pytanie 22.

Matko, powiedź mi proszę w prostych słowach, jak szybko obliczyć dawkę ibuprofenu i paracetamolu dla mojego dziecka. Na każdym syropie widzę inne ilości ml i już sama nie wiem.

Matka Aptekarka: Dobra. Piszę tu krótko. Dłuższy post powstanie wkrótce.

Ibuprofen ⇒ działa p/gorączkowo, p/bólowo, p/zapalnie

dawka: 10 mg/kg masy ciała dziecka ⇒ max 4 razy na dobę

przykład: moja Tosia waży 12 kg ⇒ musi dostać jednorazowo 120 mg ibuprofenu. Zawiesiny zwykle obecnie sprzedawane w aptece mają stężenie 200 mg/5 ml (lub 40 mg/ml, czyli to samo). Oznacza to, że podaję Tosi 3 ml ibuprofenu jednorazowo.

Paracetamol ⇒ działa p/gorączkowo, p/bólowo

dawka: 15-20 mg/kg masy ciała dziecka ⇒ max 4 razy na dobę

przykład: moja Tosia waży 12 kg ⇒ musi dostać jednorazowo 180-240 mg (ja podaje wartość średnią, czyli około 18 mg/kg ⇒ 210 mg paracetamolu. Zawiesiny / roztwory sprzedawane w aptece mają bardzo różne stężenia, od 120 mg/5 ml do 100 mg/ml. Ja wybieram zawsze te najbardziej stężone, gdyż chcę podać Tosi jak najmniejszą objętość leku. Oznacza to, że stosując roztwór o stężeniu 100 mg/ml, moja córeczka otrzyma 2,1 ml paracetamolu jednorazowo.

 

Co ważne:

  1. Dawkę przeliczaj zawsze na masę ciała dziecka (choćby nie wiem jak odbiegała od normy).
  2. Obowiązkowo sprawdzaj stężenie zawiesiny / roztworu / syropu.
  3. Pierwsza dawka może być większa nawet o 50%, każda następna dawka jak wyżej.
  4. Paracetamol podawany w czopkach wymaga średnio 2-kronie większej dawki.
  5. Nigdy nie podawaj zbyt niskich dawek paracetamolu lub ibuprofenu. W takiej sytuacji lepiej wcale nie stosować. W obu przypadkach wystąpi brak efektu leczniczego.

 

Pytanie 23.

Czy kropelki przeciwkolkowe są szkodliwe dla 2-miesięcznego niemowlaka? Jak długo mogę je podawać?

Matka Aptekarka: Kropelki przeciwkolkowe (zawierające simeticon lub dimeticon) nie są szkodliwe i można je stosować od 4. tygodnia życia. Są to substancje chemicznie i fizjologicznie obojętne, które nie wchłaniają się z przewodu pokarmowego. Oznacza to, że można je stosować tak długo jak potrzeba. Również, praktycznie wyklucza się możliwość zatrucia przy podaniu przez pomyłkę np. podwójnej porcji. 

Zwykle kolki trwają do 3-4. miesiąca życia i tyle spokojnie można stosować simeticon. Lepiej też podawać lek maluszkowi regularnie co 6 h niż doraźnie, gdyż zapobiega to w wielu wypadkach napad bólu u dziecka.

Kropelki na wzdęcia dla niemowląt i dzieci Espumisan, Bobotic Forte, Esputicon Matka Aptekarka

 

Pytanie 24.

Mamcio Aptekarko potrzebuję jakieś dobre witaminy dla dziecka 3,5-4 latka. Moje dziecko nic nie je i szukam czegoś naprawdę dobrego. Masz może jakieś propozycje?

Matka Aptekarka: Propozycji jest kilka. Przede wszystkim dzielą się na leki i suplementy diety.

Do leków multiwitaminowych należą:

  • Cebion Multi krople
  • Juvit Multi krople
  • Multi-Sanostol, płyn doustny

Ich przewagą jest to, że są przebadane.

Do wartych uwagi suplementów diety należą:

  • Nordic Berries, żelki
  • Forever Kids, tabletki do ssania
  • Solgar Kanguwity, pastylki do ssania

 

Ale! Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że nie jestem zwolenniczką podawania multiwitamin tak na wszelki wypadek. Wiem, że obecnie jest wiele reklam suplementów, po obejrzeniu których rodzice myślą, że ich dzieci nagle przestaną być niejadkami, szybko urosną i będą miały super odporność. NIEPRAWDA! Przedawkowanie witamin jest tak samo niezdrowe jak ich niedobór.

Moim zdaniem również dzieci, które są niejadkami, nie wymagają suplementacji witaminami. Jeśli podejrzewasz u swojego dziecka niedobory, zrób mu najpierw badania. Gdy wyjdzie zbyt niski poziom, dopiero wtedy należy podawać brakujące witaminy. 

Aha, jest wyjątek. Witamina D powinna być zapobiegawczo podawana wszystkim dzieciom.

Jeśli już suplementujesz dziecku preparat wielowitaminowy, pamiętaj aby robić to w okolicy posiłku, nie na czczo.

Witaminy w żelkach, lizakach czy cukierkach to nie witaminy to SŁODYCZE!

 

Pytanie 25.

Dopadło mnie właśnie paskudne przeziębienie. Czy powinnam odstawić dziecko od piersi na czas choroby?

Matka Aptekarka: Podczas infekcji można, a nawet trzeba karmić piersią. W mleku dziecko otrzymuje liczne przeciwciała, które produkuje układ odpornościowy mamy. W ten sposób organizm niemowlaka się wzmacnia. Nawet jeśli jest to infekcja wirusowa, to tylko niewielki odsetek wirusa przekazywany jest maluszkowi.

Co jednak ważne, w czasie infekcji należy unikać całowania dziecka i przytulania go do twarzy. Tak samo lepiej nie kichać oraz nie kaszleć w obecności malucha. Za każdym razem przed wzięciem dziecka na ręce trzeba je dobrze umyć, gdyż gromadzą się na nich miliony zarazków.

Poproś o pomoc tatę czy babcię maluszka. Ty w tym czasie połóż się i odpocznij. Sen działa regenerująco, nabierzesz także sił do walki z chorobą. Równocześnie dziecko będzie miało mniejszą styczność z zarazkami.

 

Pytanie 26.

Czy podczas choroby / brania antybiotyku przez dziecko mogę wychodzić z moim pełnym energii 3-latkiem na dwór? Ma 37ºC, czuje się dobrze. Doskwiera mu tylko kaszel i ma lekki katar. 

Matka Aptekarka: Drogie mamy, jeśli dziecko nie ma gorączki, nie jest rozpalone, nie ma dreszczy, krótko mówiąc dobrze się czuje, jak najbardziej możecie wychodzić na dwór.

Oczywiście należy dostosować czas i rodzaj aktywności fizycznej do możliwości zdrowotnych dziecka. Najlepszym wyjściem jest pójście na niezbyt długi spacer, np. na 40 minut – godzinę. Absolutnie nie wchodzi w grę siedzenie na placu zabaw, gra w piłkę nożną / koszykówkę ani zakupy w centrum handlowym. Pozostań w domu również, gdy za oknem jest mróz, silny wiatr czy upał.

Jednak są choroby, w których wychodzenie jest zabronione. Są to z pewnością choroby zakaźne, np. ospa, półpasiec, szkarlatyna. Również po stawianiu baniek należy minimum 3 dni pozostać w domu.

 

Pytanie 27.

Czy w ciąży można smarować zatkany nos maścią VapoRub?

Matka Aptekarka: Zgodnie z zaleceniami z ulotki nie powinno się nakładać maści bezpośrednio do nosa, oczu, jamy ustnej, na twarz i szyję. Dotyczy to każdego. Z kolei kobiety karmiące piersią dodatkowo nie mogą smarować klatki piersiowej, ze względu na ryzyko wystąpienia bezdechu u dziecka. I tyle. Nie ma informacji na temat kobiet w ciąży.

Ale! Znając skład maści możemy po nim wnioskować czy produkt jest bezpieczny czy nie. Otóż:

  • kamfora – powoduje zaburzenia krążenia u matki i płodu, przenika do mleka mamy kp
  • levomentol – działa neurotoksycznie, powoduje zaburzenia oddychania u dziecka, przenika do mleka mamy kp
  • olejek eukaliptusowyterpentynowy – nie powinno się stosować olejków eterycznych w I trymestrze ciąży.

 

W związku z powyższym, ja nie polecam tego typu maści kobietom w ciąży ani mamom karmiącym piersią. Proponuję inne rozwiązania na zatkany nos. Inhalacje z soli hipertonicznej, płukanie nosa (irygacje), smarowanie pod nosem maścią majerankową oraz jako ostateczność (z której sama korzystałam pod koniec ciąży) spray z oksymetazoliną o stężeniu 0,025% → oczywiście jak najrzadziej i jak najkrócej.

 

Pytanie 28.

Mam 2-letniego synka który ma bardzo suchą skórę po kąpieli. Stosowałam już wiele emolientów z apteki, niestety bez dobrych efektów. Skóra wciąż jest w tragicznym stanie. Co by mi mogła Pani polecić dla dziecka do kąpieli nawilżającego?

Matka Aptekarka: Zwykle zachęcam do kąpania dzieci w „neutralnym” płynie, bez szkodliwych składników i olei mineralnych, a później dopiero smarowania suchej skóry kremem nawilżającym. Tak też na co dzień robię u mojej córeczki.

Jednak, gdy jest duży mróz, suche powietrze czy zaczynają pylić rośliny, sama kąpie Tosie 2 razy w tygodniu w „dobrym” emoliencie.

 
Co zatem wybrać? Najczęściej polecam:
  1. Bioderma, olejek do kąpieli
  2. Weleda z nagietkiem, np. kremowy płyn do kąpieli
  3. Atoperal Baby Plus, pianka do mycia
  4. Oillan, płyn do mycia i kąpieli 2 w 1

 

Co ważne, nie kąp dziecka w zbyt ciepłej wodzie, a po kąpieli nie trzyj skóry dziecka ręcznikiem, tylko delikatnie osuszaj.
 
Aha, pamiętajcie, że jeśli kąpiecie dziecko w emoliencie, który w składzie ma oleje mineralne (np. parafinę), składniki odżywcze czy witaminy rozpuszczone w takim oleju nie przenikną w głąb skóry, a jedynie pozostaną na jej powierzchni. Dodatkowo, gdy skóra zostaje całkowicie oblepiona i nakładacie balsam po kąpieli, nie wchłonie się on, a jedynie pozornie pozostanie w warstwie rogowej skóry.

 

Pytanie 29.

Pediatra zaleciła mojej 4-letniej córce inhalacje z Nebbudu. Dawno nie robiliśmy. Możesz przypomnieć mi jak je prawidłowo wykonywać? 

Matka Aptekarka: Nebbud to zawiesina z budezonidu, bardzo ważne aby: 

  1. wstrząsnąć ampułką przez 10 sekund – gdy tego nie zrobisz to nie podasz de facto dziecku lekarstwa, które pozostanie w postaci proszku na dnie ampułki (budezonid to zawiesina).
  2. stosując jednorazowo pół ampułki zabezpiecz ją folią aluminiową i schowaj w ciemne miejsce (lub do pudełka leku) – pamiętaj zużyć ją w ciągu 16 h od otwarcia;
  3. gdy otworzysz foliowe opakowanie z 5 ampułkami pamiętaj zużyć je w ciągu 3 miesięcy – sterydy są bardzo wrażliwe na światło; najlepiej zawsze przechowywać je w folii i pudełku
  4. przed samą nebulizacją posmaruj twarz wokół ust i nosa kremem, aby ochronić wrażliwą skórę dziecka (po inhalacji zmyj dokładnie krem)
  5. używaj maseczkę tak, aby możliwie szczelnie przylegała do twarzy obejmując buzię i nos – chronimy w ten sposób oczy, żeby mgiełka podczas inhalacji nie dostawała się do nich
  6. nebulizację kończymy wtedy, gdy mgiełka przestaje wylatywać z maseczki

 

Ważne, aby inhalacja trwała minimum 5-6 minut.

Po zakończeniu bardzo ważne jest aby dokładnie umyć buzię w środku (popłukać i wypluć – jak się da ;), jak nie, to daj się dziecku napić lub umyj mu zęby) oraz twarz i oczy. Jest to bardzo ważne, aby uniknąć drożdżaków i grzybicy jamy ustnej oraz zapalenia spojówek.

Maseczkę i nebulizator umyj zaraz po skończeniu inhalacji.

 

Pytanie 30.

Dziecko ma biegunkę już od kilku dni. Jak mogę mu pomóc, poza lekami, które przepisała nam pediatra. Jakaś dieta? Dodam, że ma 2,5 roku.

Matka Aptekarka: Dziecko powinno:

  • pić dużo wody
  • mieć dietę lekkostrawną
  • jeść rozgotowaną marchewkę (marchwiankę), biały ryż, banany, pszenne pieczywo, pieczone jabłka, sucharki
  • unikać cukrów, słodyczy i miodu
  • unikać produktów mlecznych
  • unikać surowych owoców oraz warzyw strączkowych i kapustnych.

 

Enjoy!

Ana

Zobacz też

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *